Czytasz wypowiedzi wyszukane dla słów: Aukcja w Niemczech
Temat: DO PINIK - gdzie taniej ?
Hej,
ogladalam wczoraj juz te aukcje. Mysle, ze cena to bedzie troche ponizej 200
euro. tylko oni pisza, ze niechetnie wysylaja, bo wysylka moze byc droga (choc
ja wiem, ze poczta po Niemczech to tylko miedzy 9,70 a 13 euro.).
U nas u dystrybutora cena tego wozka, tylko nowszy model (z oslonka na deszcz
oddzielna w kieszonce z tylu budki) kosztuje 215 euro.
I do wyboru wzorek.
Pinik
Temat: gdzie kupic bebe comfort allegro plus?
hejPinik
służe uprzejmie:
wrzuciłam allegro w wyszukiwarkę ebayową i wyskoczyły 3 kolorki - jeszcze 9 dni
i 18 godzin do końca aukcji..
link (mam nadzieje że pójdzie):
search.ebay.de/search/search.dll?query=allegro&catref=C3&from=R2&sacategory=23621&BasicSearch=
a możesz mi powiedzieć co tam dokładnie jest napisane bo mój niemiecki jeszcze
kuleje nico hihi
dzięki
mymcia
~*~*~*~*~*~*~*~*~*~*~*~*~*~*~*~
Temat: K****! ukradli mi samochód!
Ludzie z choinki się pourywaliście? czy jesteście naprawdę tępakami z
upośledzonym postrzeganiem świata?przecież to wy kształtujecie rzeczywistość.to
wy kupujecie kradzione częsci na aukcjach czy giełdach.oczywiście wy macie
czyste sumienia,bo to z rozbitków.tylko dlaczego liczba przednich zderzaków
zgadza się z liczbą tylnich?ukradli samochód.w tym kraju syfna benzyna i
złodziejstwo szczególnie aut no norma od 25 lat.gó.. was nauczył ten wasz
papież tak jak gó.. was uczy ten wasz kościół.co najwyżej czyści wam
sumienia.a teraz pytanie.gdzie w europie okrada się świątynie i chorych często
biednych ludzi?teraz rozumiecie że zwinięcie samochodu to betka w porównaniu z
łajdactwem jakie tu się dzieje.niestety niemcy i ruscy wybijając ludzi zabrali
się za kwiat,a zostawili dość dużo prymitywnej szumowiny.i tak się ciągnie
dramat tego kraju który nie potrafi zdechnąć,ani sie odrodzić.jakas głupek
napisał"EEE myslałem,że to Audi A8".tak kretynie to było dla tego człowieka
A8,bo na tyle go było stać,a własność prywatna jest święta,bezwzględu jaką
przedstawia wartość.oczywiście takiemu debilowi w to graj,bo polaka-pijaka nic
tak nie cieszy jak ludzkie nieszczęście
Temat: Dlaczego kradnie sie samochody na czesci ??
To często ostatnio spotykane pokrętne tłumaczenie nieudolności polskich urzędów
i policji. Co, nie można znaleźć skradzionego samochodu ? Każdy jeden by
znaleźli, gdyby tylko chcieli. Ale lepiej tłumaczyć "to nie nasza wina, po co
ludzie kupują części". A po cichu współpracować z gangami złodziei. Widać tą
współpracę gołym okiem, choć nikt nikogo za rękę nie chwycił. Przedstawiciele
innych narodowości też chętnie kupiliby tańsze części, nie tylko polacy. Po co
niemcy kupowali skradzione w polsce starodruki ? Wiedzieli, że są kradzione.
Mogli sobie kupić na aukcji.
Temat: czerwiec 2004 - czekam na Was!
nosidelko
sory- nacisnelo mi sie
Ja kupilam Babybjorn na ebay-u to aukcje internetowe w stanach, niemczech i
angli, nasze nosiedelko pochodzi konkretnie z anglii, jest uzywane ale w bardzo
dobrym stanie i kosztowalo w przeliczeniu 99 zl do tego dokupilam luk TinyLove
za 24 zl i przesylka tych rzeczy kosztowala 49zl. Wiec w sumie za nosidlo i luk
i przesylke dalam 172 zl.
Naprawde nosidlo jest super wygodne i dla niosacego i dla dziecka!!!
Temat: Baza pod Cienie
Baza pod Cienie
Jeśli zastanawiacie się nad bazą pod cienie to polecam wam jedną z
najlepszych jak dla mnie bazą firmy LRInternational. Czym rózni się od innych
na rynku?
Po 1 pojemnością - ta zawiera 15ml (ArtDeco 5ml Lumene 10ml)
Po 2 ceną - normalna cena to 35 zł (zresztą tak jak AD i LUmene) ALE W TYM
MIESIĄCU FIRMA NA MIKOŁAJKI OBNIŻA CENĘ - TERAZ 27 ZŁ ZA TĘ BAZĘ !!! (oferta
ważna do końca grudnia)
Dla nieznających tego typu kosmetyku: baz pod cienie zwiększa przyczepność
cienie do powieki, nadaje cieniom bardziej intensywnych kolorów, sprawia że
cienie nie gromadzą się w zagięciu powieki tylko są równo rozprowadzone na
całości. - Sama stosuje więc wiem :)
Baza przebadana dermatologicznie w instytucie Derma w Niemczech
ZRÓB SOBIE PREZENT, BŁYSZCZ W KARNAWALE !!!
TYLKO W GRUDNIU ZA TAKĄ CENĘ - TAKA POJEMNOŚĆ !
Kontakt ze sprzedającym: e-mail: lr_lublin@vp.pl lub gg5884568
Chętnym możliwość wystawienia produktu na aukcje dla pewności co do
sprzedającego !
Temat: jak udokumentować zakup używanych rzeczy
jak udokumentować zakup używanych rzeczy
od niedawna prowadzę działalność gosp., polegającą głównie na sprzedawaniu
towarów na aukcjach internetowych. Sprzedaję odzież nową i używaną na którą
mam faktury, wiadaomo. Ale chciałabym zacząć sprzedawać np. używane zabawki,
rolki itp, którę będę kupować w Niemczech na tzw. pchlim targu i jak mam
udokumentoeać taki zakup - dowodem wew. czy umową kupna sprzedaży.
Jestem na ryczłcie 3%.
Temat: Fabryka Lalek i Zabawek A. Szrajera
nie no, na tym zdjeciu akurat 2 są szmaciane. Mieli duuuuuuuuuuuuuużżżooooo
celuloidów, ale głównie z tłoczonymi włosami. Te przedwojenne są dużo
ładniejsze, sama mam jednego małego niemieckiego celuloida z tamtych lat i
bardzo go lubię. Te ze szklanymi oczami i perukami zawsze, niezależnie od
producenta, są ładniejsze. (przykładowy niemiecki chłopiec:
cgi.ebay.com/All-Celluloid-8-Inch-Kammer-Reinhardt-728-Dressed_W0QQitemZ300131743650QQihZ020QQcategoryZ4622QQrdZ1QQcmdZViewItem
albo np.: www.hattonsgallery.com/antique/images/wkr.jpg
Poza tym produkowali cudowne lalki biskwitowe.. obecnie nawet reprodukcje
osiągają spore kwoty na aukcjach
tu głównie niemieckie, przemieszane z francuskimi:
www.eandgantiques.com/dolls/dolls.cgi
Temat: Ebay - czy ktoś kupował?
Hej!
Mieszkam w Niemczech i kupilam juz ok. 250-300 rzeczy w ebayu niemieckim.
Jestem tym zachwycona (www.ebay.de). szczegolnie podobaja mi sie wozki
niemieckiej firmy teutonia (patrz: www.teutonia.de). Jest to mercedes wsrod
wozkow na ryku niemieckim. niestety nowe sa dosc drogie... a i uzywane... Ale
przewioza kilkoro dzieci!!! jesli potrzebujecie jakis rad co do teutoni, to
sluze (kurop000@hotmail.com), bo juz prawie wszystkie modele mam
przetestowane
przed oddaniem glosu na aukcji, radze sie dowiedziec, czy mozliwa wysylka do
Polski!!!
Goraco polecam ebay!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!111
Temat: Luksusowe kosmetyki na Allegro-U KOGO???
powiem wam tak, ja sprzedaję kosmetyki, ktore kupuję w Niemczech - bo tu
mieszkam, po okazjyjnych cenach czyli na jakis promocjach itp., lub tak jak w
przypadku podkladu w kompakcie Lancome Photogenic Ultra Naturel uzyty raz, zle
dobrali mi kolor.
i nie sprzedaje tego za ciezkie pieniądze, ale tez nie za kwotę, ktora od razu
bylaby podejrzana co do orginalnosci produktu.
bo jak widze na przyklad tusze Lancome za 20 zl, to podrobą pachnie na odległość.
pozdrawiam i życzę udanych zakupow.
poza tym zapraszam na swoje aukcje
Temat: Jaki najbardziej popularny telefon "muszelka"
u nas to na aukcjach internetowych można kupić. Za granicą - głównie na wyspach,
niestety. zwłaszcza w sieci "3". W polsce są dostępne w komisach ale po mocno
zawyżonych cenach. Za to przyjezdzający z UK często pozbywają się ich "za grosze".
Gdzie serwisować? Nieautoryzowany czasem się podejmie, zwłaszcza kwestii softu.
Hardware i autoryzowany... to pewnie w Niemczech najbliżej :/
Temat: Wylicytuj sobie pieska
Wylicytuj sobie pieska
27 sierpnia podczas piniku recyklingowego czy jak sie to nazywa ok godz 18 bedzie aukcja psow ze "schroniska komunalnego". Ludziki jesli szukacie pieska to moze warto zerknac na te. Ja pewnie bym sie pokusila o licytacje gdybym juz nie miala zoo w domu. Ostatnim razem jak bylam w tym schronisku to pieski byly naprawde ladne. W wiekszosci to duze psy cos a'la owczarki niemiecki ale zdecydowanie kundelki. Byl jeden z wygladu husky i nie zdziwilabym sie gdyby byl rasowy. Byl tez jeden piesek taki bardzo chory z lapka pokancerowana, mial we krwi cos z harta bo mial taka sylwetke wysokie szczuple lapy i klatka smukla a przy tym bardzo milusinski ;) Widzialam tylko jednego malego pimpka siegajacego moze do polowy lydki, reszta to naprawde ladne duze psy.
Temat: (sprzedam) LAPTOP
Laptop niemiecki,
wystawi?em go równie? na allegro ale NIE WIDAC TEJ
AUKCJI...
mog? poda? Ci link do niej ale nie wida? jej na allegro
... nie wiem dlaczego...
LAPTOP ma nieca?y rok... i NIE JEST KRADZIONY...
ewentualne pytania prosz? przezy?a? na adres
myweb@poczta.wp.pl
pozdrawiam
Temat: nowa 3-k za 300pln
Hmm dlugi logował się na allegro ostatnio w 200roku i zero komenatzry (aukcji
też zresztą nie ma...). A w Niemczech wózki wcale nie są takie tanie - chyba,
że akurat coś jest w promocji, albo wyprzedaż jakiegoś modelu - wtedy
faktycznie można kupić okazyjnie (za dobrą spacerówkę płaciłam ok. 400EUR, ale
np. za haucka na wyprzedaży ok. 60EUR).
Temat: super film niestety po niemiecku
super film niestety po niemiecku
www.youtube.com/watch?v=jISAZ9ALKu0&feature=related
Czy ten film ogladaly panie w Niemczech? Ja wlasnie kupuje na ebay w
aukcji. A jaki jest tytul filmu w jezyku polskim?
Temat: skany do hiszpanskiego
www.allegro.pl
www.ebay.pl
zakrec sie kolo bibliotek w miescie wojewodzkim (na slasku dobra jest biblioteka
slaska)
Jak znasz obce jezyki dobrze, to mozesz kupic niektore kursy za granica poprzez
ebay, np. w Niemczech: (ceny sa _znacznie nizsze_ niz kursow w Polsce, Polskie
Tell Me More do hiszp. jest nie do kupienia na aukcji, w sklepie 75 EUR, na ebay
niemieckiem bez problemu za 15 EUR z wysylka)
search.ebay.de/spanisch_W0QQfromZR8QQfrtsZ0QQfsooZ1QQfsopZ1
Ja czesciowo ucze sie hiszpanskiego z poziomu niemieckiego (i tak wiekszosc
instrukcji od pewnego poziomu jest tylko po Hiszpansku - porzadny kurs z ksiazka
i CDromami kosztowal mnie 10 EUR z wysylka): przy czytaniu tlumaczen, regul
gramatycznych, czy objasnien troche to utrudnia, ale przy wykonywaniu cwiczen,
dialogach itd., czyli tam, gdzie tylko jest kontakt z jezykiem nie ma to
wiekszego znaczenia, w jakim jezyku jest kurs. Na ebayu niemieckim jest multum
ksiazek hiszpanskich, przypuszczam, ze jeszcze lepiej z tym jest na ebay'u
hiszpanskim a wielu sprzedawcow sprzeda za granice i koszty wysylki w formie
listu nie sa wysokie (koszty przelewu rowniez niespecjalnie jak masz wlasciwe
konto),
Gruss, T.
Temat: krzeselko do kapieli niemowlaczka
Iberko!
Właśnie jestem na etapie szukania takiego krzesełka (widziałam sliczne na
aukcjach ebay -Niemcy kupienie ich jednak tam odpada ze względu na przesyłkę).
jeśli mogłabys mi podać gdzie do kupienia są takie krzesełka będę ci wdzięczna,
ewentualnie jakie firmy je produkują.(bywam w Krakowie na zakupach)
Aga
Temat: Niemcy nie mieli co jeść po wojnie, żebrali u
ballest napisał:
> Grba od kiedy wstawiasz tendencyjne artykulu, ktore sie z prawda nie zgadzaja.
> Pßontyfikal Plocki zostal zakupiony na aukcji. Polska ma zawsze prawo aukcje
> zablokowac!
> Wszystko to co niby Niemcy zagrabili jest moze 1/100 tego co Polacy ukradli i
> dalekj oddac nie chca!
> To co Niemcy zagrabili odebrano im !
>
W czasie wojny chłopcy z Luftwaffe zajęli dom mojego dziadka. Wcześniej
kwaterowali podtatusiali wehrmachtowcy, którzy bawili się dziećmy i więc
początkowo nikt się ich nie obawiał. Potem wyrzucili wszystkich nie cozwalając
nic zabrać. W domy była szafa biblioteczna, w niej klasyka, słowniki,
encyklopedia, trochę książek rolniczych, podręczniki z księgowości, kilka
roczników tygodników ilustrowanych, sporo ilość popularnych romansideł...
Lotnicy zaraz po zakwaterowaniu wszystkie książki zwalili na podwórzu na kupę
wraz z albumami ze zdjęciami i wszelkim zadrukowanym, zapisanym papierem i
podpalili to. Zresztą, edy Luftwaffe sobie poszło,w domu pozostała para krzeseł
i nic więcej.
Temat: kupilem saaba 900 turbo s z 1991
Witam!
Gratuje zakupu! Nietypowe auto ale z charakterem. Ojciec ma 9000i16 z 89 roku i
jezdzi nim do dzis bez problemu. Na blacie jest juz okolo 280 tysiecy i wygläda
jak nowy. jest bardzo dobrze utrzymany i jest do dzis na czym oko zawiesic.
Jedynie nie ma klimy. Pozatym pelne wyposazenie. Silnik 2 litry bez turbo jest
nie do zajechania.
Ktos pisal ze w saabie telepie.......to jest normalne, bo saab zawsze budowal
troche twardsze zawieszenia ale mimo temu takze komfortowe. Tak, 900 i 9000 w
dobrym stanie sä nadal rzadko spotykane.... nawet tu w niemczech. Mozna je
spotkac w aukcjach internetowych ale majä duze przebiegi..... nic ponizej
250tysiecy km......
900tka to auto z nietypowym wyglädem ale to jest wlasnie znakiem rozpoznawczym
dawniejszych saaböw. Niezawodne i dla indiwidualistöw.
Modele 9-3 i 9-5 to juz produkty General Motors i to jest przeciägajäcä sie
smierciä saaba. Te modele sä moze ladne ale jakosciowo sä gorsze i czesciej
ofiarami defektöw.
zycze duzo frajdy Saabem 900 ;-)
Temat: Niemcy chcą odzyskać kolekcję Göringa z Muzeum ...
Kwestia dobr kultury
Przez wiele lat po wojnie panstwa Europy Zachodnie skutecznie domagaly sie
zadoscuczynienia strat kulturalnych poniesionych w skutek dzialan zbrojnych.
Wyplacano odszkodowania, zwracano zagrabione eksponaty, dokonywala sie wielka
akcja. Polacy nie mogli w niej uczestniczyc. Trzeba bylo odbudwac spalona.
zrownana z ziemia Warszawe, Gdansk i wiele innych miast. Jednak eksponaty
muzealne, dziela sztuki, ksiazki nie powracaly do swoich prawowitych
wlascicieli. Czesc z nich zginela bezpowrotnie spalona, lub wyrucona w
powietrze przez niemiecie bomby. Stracilismy ogrom cennych pamiatek naszej
kultury. Nikt nam tego nie wroci. To co gdzies w swiecie znajduje sie w rekach
prywatnch kolekcjonerow zmienialo juz kilkakrotnie wlascicieli i na dodatek
ukryte jest w prywatnych rezydencjach, do ktorych chcac nie chcac nie mamy
dostepu. Nie mozemy oszcowac naszych strat. Niemcy moga. Znajduja raz po raz
jakies rzeczy w naszych muzeach, a czesto tez wykupuja je za smieszne pieniadze
najnormalniej na aukcjach. Polskich muzealnikow nie stac na poszukiwania i
wykup dziel wystawionych na aukcjach. Jak zatem postepowac? Moze tez mamy
zrobic na ten temat film w Arte i uswiadomic wszystkim ogladojacym Arte i badz
co badz kulturalnym Niemcom, ze nam nie jest sie w stanie zadoscuczynic. Nie
mozemy pozwolic by zanikla w nich swiadomosc krzydy jaka wyrzadzili naszej
kulturze. My tez musimy o tym otwarcie mowic. I jak juz to powiemy, wtedy
dopiero mozliwe bedzie rozwiazanie. Co, za co, w zamian za co i komu.
Poczekajmy i mowmy glosno. Stawiajmy pytania, nie bojmy sie podejmowac tego
tematu. Byleby tylko grzecznie i z kultura.
Temat: Niemcy nie mieli co jeść po wojnie, żebrali u
Grba od kiedy wstawiasz tendencyjne artykulu, ktore sie z prawda nie zgadzaja.
Pßontyfikal Plocki zostal zakupiony na aukcji. Polska ma zawsze prawo aukcje
zablokowac!
Wszystko to co niby Niemcy zagrabili jest moze 1/100 tego co Polacy ukradli i
dalekj oddac nie chca!
To co Niemcy zagrabili odebrano im !
Temat: G.Grass i Görlitz/Zgorzelec/Zhorelec
no i bardzo dobrze, że rezygnuje
tym bardziej, ze cala afera z waffen SS okazuje się zwyczajną aukcją
automarketingową przed wydaniem autobiografii...
gówniany chwyt i nic więcej a Grassa i tak wszyscy Niemcy pokochaja jeszcze
bardziej, bo teraz już nikt nie będzie się musial wstydzić waffen SS. świetnie
zresztą komponuje się to wszystko z obecnym parciem "wypędzonych" w kierunku
uchwalenia wrześniowego święta narodowego.
jeszcze tylko kilka lat i okaże sie, ze we wrześniu 1939 to Polacy napadli na
Niemcy, nomen omen w Gdańsku, no i oczywiście w Gliwicach...
Temat: Sprzedaż na Ebay
Sprzedaż na Ebay
Mam mały problem.Próbuje wystawic aukcje na ebay.de i nic z tego nie
wychodzi.Mimo podania danych banku w którym mam konto.Niemiecki znam słabo
ale napewno nie tak xle abym nie potrafił wystawić tam aukcji.Po zakonczeniu
wklepywania danych dot. mojego konta pojawia sie komunikat :Die von Ihnen
gewünschte Seite kann nicht aufgerufen werden.
Bitte wählen Sie unter den folgenden Optionen aus:
Aktualisieren Sie Ihren Browser.
Gehen Sie, anstatt ein Lesezeichen zu verwenden, direkt zur eBay-Startseite.
Versuchen Sie es in ein paar Minuten noch einmal.
Czy faktycznie bez karty kredytowej nie mozna sprzedawac na ebay ??Czy ta
karta moze byc wystawiona na inna osobe a ja tylko upowazniony do korzystania
z tej karty.Moze wystarczy zwłykla karta płatnicza ta "wypukła" ??
Temat: Wielka Brytania: Twórczość Hitlera na aukcji
Wielka Brytania: Twórczość Hitlera na aukcji
Ostrożnie z docenianiem führera - Schwarzeneger musiał przepraszać jedynie za
to, że podziwiał to, jak szybko Hitler doszedł do władzy.
Bezapelacyjnie wielki polityk, skoro wyprowadził Niemcy z Wielkiego Kryzysu,
skoro tak szybko zyskał poparcie społeczne pozwalające mu objąć władzę w pełni
legalny sposób i skoro mógł bezkarnie łamać traktaty wersalskie.
Temat: Szukam adresów na aukcje w Niemczech i Austrii
Szukam adresów na aukcje w Niemczech i Austrii
Mam prośbe jak w temacie, zdaje się, że są w Niemczech e-bay, a w Austrii chyba bazar, ale czy ktoś zna dokładne adresy?? Dzięki za pomoc
Temat: zagraniczne aukcje internetowe?
zagraniczne aukcje internetowe?
Bardzo proszę o podanie adresów zagranicznych aukcji, moze jakaś w Niemczech
Austrii, Czechach, Słowacjii na Węgrzech, chocby w jednym z tych krajów.
Ostatecznie moga byc inne europejskie
Z góry dziekuje
Temat: kupilem wypierdziany zlom z zachodu i kopciuch
tez sie ciesze bo te volvo v 80 2000 r 2.5 d moze nie za euro ale bardzo malo
pali i nie z aukcji aukcje to w niemczech
Temat: kupilem wypierdziany zlom z zachodu i kopciuch
marcinc3 napisał:
> tez sie ciesze bo te volvo v 80 2000 r 2.5 d moze nie za euro ale bardzo
malo
> pali i nie z aukcji aukcje to w niemczech
to chyba prototyp ja jeszcze takiego nie widzialem ale skoro ty kupiles to masz
dojscie do takich
Temat: malarz U.Gusteiger
Czekam cierpliwie moze znajdzie się jednak ktoś kto zna zyciorys tego malarza.
Jeden z jego obrazow widziałam w internecie na aukcji w Niemczech ale poza
imieniem i nazwiskiem nie było nic więcej.
Temat: czy ktoś słyszał o malarstwie U.Gusteigera
W dalszym ciągu czekam na informację o tym malarzu.W Googlu jeden z obrazow
tego artysty był na aukcji w Niemczech ale o samym artyście ani słowa.
Wiec proszę, pomózcie.Serdeczne dzięki.
Temat: AUKCJE w innych krajach-błagam
AUKCJE w innych krajach-błagam
Sorry że na inny temat zagaduję ale bardzo potrzebuję adresy stron aukcji
takich jak Allegro w innych krajach, np w Niemczech. Błagam poratujcie.
Pozdr.
Temat: Aukcje u angoli
Aukcje u angoli
USA i Niemcy maja ebay
polska ma allegro
A Angila?
jest u was jakis slynny i renomowany portal aukcyjny?
Temat: Ebay de.(niemiecki)
Ebay de.(niemiecki)
witam, czy ma ktoś doswiadczenie w sprzedazy na aukcjach internetowych na
ebay niemieckim ? jakie sa procedury rejestracyjne? jak to wyglada w
praktyce? czy do rejestracji jest niezbedna karta kredytowa? Bede wdzieczny
za wszelkie informacje i podpowiedzi.
Temat: stacje LPG w Niemczech - ktoś szukał?
stacje LPG w Niemczech - ktoś szukał?
to ja przypadkiem znalazłem - na Allegro aukcja nr 15089901.
Sie panowie częstują:-)
Temat: NAJLEPSZE AUKCJE W WWW???
ja mieszkam w niemczech i chce handlowac z polska. szukam dobrych polskich
aukcji
Temat: Niemcy: sojusz wyborczy skrajnej prawicy
heil hitler tak zaczynaja niemcy. duch hitlera nigdy nie zginie w tym
qu..kim narodzie niemiecko -austryjackim. pracuje w wiedniu na aukcjach
sztukii .........moj boze jaki to popieprzony narod,a ludzie o sorry kocham
polske i moich kochanych sasiadow.
Temat: ebay- pegperego za 35 EURO możliwe?
Hej,
ta cena napewno podejdzie (pewnie nawet do jakis 80-100 euro), bo aukcja
dopiero jutro sie konczy (w ostatnich sekundach zwykle podchodzzi najwiecej).
Te wozki (choc to starszy model) maja w Niemczech wysokie ceny.
Pinik
Temat: Antyka
almamag
W tej aukcji jest info, że to produkt kanadyjski, ale one są dostępne w
Niemczech oczywiście ;)
Temat: Serwetki na wymiane
W Niemczech pojedyncze 0,15 - 0,30 Euro
w Onlinshop albo na aukcjach www.eBay.de www.hoot.de
Paczki od 1 Euro/40 szt. czasami w Aldi, Lidl itp.
1,90 Euro/20 szt. w supermarketach
do 3,50 /20 szt. w sklepach specjalistycznych
Temat: Wyższa prowizja od kwoty przelewu PKO SA
To normalne.Mógł kosztować znacznie więcej. Dlatego nie należy korzystać z
przelewów, ale z paypal itp. Niestety, Niemcy często uznają tylko przelewy na
aukcjach. Za przelew prawdopodobnie najwyżej 1/3 zapłaciłeś PKO, resztę bankowi
odbiorcy i bankowi korespondentowi.
Temat: dzis jest wtorek czy sroda?
hehe tez mam takie dylematy , ale wtorek akurat i czwartek swietnie
rozpoznaje, niemcy robia w te dni aukcje i do 16 latino jest cast away hehe
Temat: eBay po polsku - z dużej chmury mały deszcz?
Co dzieje sie z ebayem. Czy moge wystawic aukcje jak jestem zarejestrowany w
niemczech?
Temat: Golf IV - okazja
Aukcja zakończona:
cena 188.938,88 EUR
aukję odwiedziło 8566731
Z tą ceną to do końca nie jestem pewny, nie znam niemieckiego. Może ktoś kto zna niemiecki mnie poprawi.
Temat: Allegro: Sprzedam auto po sfingowanej kradzieży
Mowie ze jest Niemcem z Slunska.Podobno co drugi-trzeci zgloszony jako
zaginiony w Niemczech samochod jest sprzedany jw.Policja Niemiecka stale sledzi
wszystkie aukcje internetowe.To najlepsze i zarazem najzansze zrodlo informacji.
Temat: oddam kaczke na zawsze
pafciu po co oddawac. Sprzedaj go na jakiejs aukcji amerkanskiej albo dunskiej.
Tam uwielbiaja takie gadzety. A zysk przeznaczyzsz na dzialalnosc charytatywna
(patrz nowy niemiecki samochodzik) Radia Maryja:)
Temat: dostepnosc "przejsciowek" na stacjach w UE
po przegladnieciu roznych aukcji odnosze wrazenie, ze Belgia ma
system niemiecki. Tylko Holandia jest inna. Wychodzi na to, ze
przejsciowka na Belgie to taka sama jak na RFN. Prawda?
Temat: Barbarzyńcy w galerii.
Niemcy nic po dobroci nie oddadzą, chyba że tym złodziejom z gardła się
wyciągnie, ale kiedyś - spadkobiercy bedą chcieli sprzedać swoje cacka na
aukcjach. A tu nie ma przedwnienia:) i trzeba oddać:)
Temat: Dzisiaj ....cd
Ja też uwielbiam skorupki i pasjonuję sie aukcjami np. na naszym portalu
kliknij pod aukcje i trafisz do allegro, w Niemczech zaś jest to eBay.de
Polecam, bo można ogladac cudne rzeczy, ale to wciąga... W Wwie też szaroburo.
Pozdrawiam.
Temat: Nach Polen -- Nicht angegeben
jako powiadaja, zawsze winne sa obie strony czyli zona i teściowa :-)
nie wiem oczywiście jak było i szczerze mowiąc mało obchodzi mnie dochodzenie,
wiem tylko jedno, choć jak wiesz jestem forumowym chamem, w naturze mojemu
niemieckiemu koledze nigdy ne dałem powodów ku temu aby miał się czuć
dotknięty, pomimo tego ni z gruchy, ni z pietruchy okazuje się, że na jego
aukcjach nie jestem mile widziany.
co do domniemań, to powiem tak, orientuję sie jako tako, kto kupuje kartki z
Goerlitz na niemieckim ebayu, po polskiej stronie osoby te mozna policzyć na
palcach jednej ręki. Trudno tu raczej byłoby mówić chyba o oszustwach, akurat w
przypadku sprzedającego o ktorym mowa, transakcje z racji sąsiadowania przez
rzekę odbywają się zawsze po prostu z ręki do ręki bez pośrednictwa poczty i
banków - czyli dodatkowych opłat, koszt więc takiej operacji nie jest nie tylko
większy ale wręcz niższy, niż np przy transakcjach z niemcami zamieszkałymi w
innym regionie. Poza tym zaskoczę Cię moze ale udział polaków w aukcjach raczej
podwyższa cenę licytowanego przedmiotu niż obniża, jeżeli to Cie interesuje to
poobserwuj sobie zresztą licytacje kartek z Goerlitz na niemieckim ebayu,
ciekawe okazy ida czesto za kilkadziesiąt EUR sztuka, czasami przekraczają
nawet 100 EUR. To dosyć drogie hobby i jeśli mam być szczery z tego punktu
widzenia dla mnie absurdem jest wykluczanie części licytujących, bo sie na tym
po prostu traci - materialnie, zakładając, że o to tylko chodzi.
nie bardzo po prostu rozumiem o co chodzi, jeżeli facet sklada mi życzenia
noworoczne dla mnie i mojej rodziny, zaprasza do siebie na noworoczną lampkę
koniaku, planujemy wspólne szlajanie się po obecnie polskich wioskach dla
wytropienia miejsc ze starych zdjęć i nagle na jego aukcji znajduję taką - dla
mnie obraźliwą informację.
w każdym razie wyleczylem sie już swego czasu od dopatrywania się we wszystkim,
zawsze winy tylko polakow, to bardzo prosty wytrych, którym zawsze mozna
wszystko wyjaśnić. z upływem czasu jestem więc tym bardziej znudzony już
udowadnianiem w kołko niemcom, ze nie jestem wielbłądem, tym bardziej gdy jak
widzę oni sami są przekonani o tym, ze cokolwiek będą robić, zawsze winni i tak
będą wszystkiemu polaczki - tępaki zza rzeki.
a tak nawiasem mowiac np. tak samo głupio wyglada polak nie znajacy
niemieckiego w niemczech jak i niemiec nie znający polskiego w polsce, mimo
tego to nam się w kółko mowi, ze jestesmy wiesniakami bo sie nie chcemy uczyć
języka sąsiadów.
Temat: ROWERY Z NISKICH ŁĄK
Gość portalu: dolgorukij napisał(a):
> od pół roku mam rower, który kupiłem na niskich łąkach. jestem z niego tak
> bardzo zadowolony, ze trudno mi to wręcz wysłowić; jest to produkt niemiecki,
> perfekcyjny w każdym swym szczególe, piękny i niezawodny. kupiłem go za 300
> zł w bardzo dobrym stanie. I dochodzę do sedna: słyszalem, ze te rowery tam
> gdzies w niemczech czy holandii ludzie zwyczajnie wystawiają przed dom aby
> ktoś (polak) je sobie wziął, bo im niepotrzebne....
> ale czy to aby prawda...?
> mój rower jest czymś tak niezwyklym, ze doprawdy trudno mi uwierzyc ze jakiś
> niemiec chcial sie go pozbyc.
> czy nie uwazacie ze wiele rowerów na niskich lakach pochodzi z kradziezy??
Nie koniecznie z kradzieży, np. w Holandii jak się trochę postarać, spokojnie
można dostać tanio używane rowery np. na aukcjach policyjnych (policja
sprzedaje odzyskane z kradzieży rowery, po ktore nikt sie nie zglosił) albo
właśnie za darmo z tzw. wystawek (ludzie wystawiaja rózne niepotrzebne sprzęty
przed dom, ale nie po to, aby ktoś je sobie wziął tylko żeby zabrała je
śmieciara; nie wiem jak w Niemczech, ale w Holandii zabieranie rzeczy z
wystawek jest nielegalne - paranoja, nie?). Myślę , ze Na Niskich Łąkach
większość tych wszysckich niemieckich czy holenderskich nmieszczuchó pochodzi
właśnie z takich źródeł, ale na pewno trzeba liczyć sie z tym, ze niektóre mogą
być kradzione.
Zeby mieć jako taką pewność, uważam, ze należy kupować rowery z tzw. o-lockiem,
takim małym zapięciem na koło przymocowanym do tylnego widelca - raczej nie da
się go otworzyć nie uszkadzając go, więc jeśli jest sprawne i ma kluczyki, to
rower raczej nie mógł zostać ukradziony. I odwrotnie - jak rower ma
niedzialający o-lock, to bardzo prawdopodobne, że jumany. Poza tym takie
zapięcie jest bardzo przydatne i warto je mieć.
pozdrawiam
Jakub Maciejczyk
Temat: Linux zdobył Francję, pora na Niemcy
Linux zdobył Francję, pora na Niemcy
co na to szkoly? jezeli prywatne to musza sie liczyc z tym, ze tak-czy-siak za Ubuntu zapłacą. dla Urzędu Skarbowego nie ma czegos takiego jak "darmowe". jezeli cos dostajesz - placisz po stawce najblizszego rynkowo produktu. czyli za Ubuntu zaplacisz 300-500zł, by miec go winstalowane. stad ustawia sie symboliczne ceny na aukcjach, paragony, vaty - symbolicznie, by sie US nie przyczepił. to samo sie tyczy firm, ktore tez niechętnie przejdą na linuksy (niestety!). będą siedziec przy XPekach (i szlag mnie trafia bo wiecej tam adware'u i spyware'u, trojanów, ze rozwala to caa stabilnosc i co jakis czas trzeba robic re), bowiem wciaz uwazaja, ze szkolenia dla informatykow sa zbyt drogie. poza tym - oprogramowanie. firmy typu Asseco czy podobne, nie garną do *nixów, bo maja wyspecjalizowane programy na windows. i to wyklucza linuksa.
ponadto uwazam, ze mowienie, ze rozni sie to tylko ikonami i grami jest mysleniem blednym. jest duzo, duzo wiecej roznic jesli chodzi o zachowanie systemu. próbował który porucznik czy pułkownik cos zainstalowac lub sprawdzic parametry systemu? wątpię. po szkoleniu - owszem. choc jestem zwolennikiem linuksów i uwazam, ze swietnie robią francuzi i szczytne cele mają niemcy to jednak troszke trzeba zainwestowac w naukę. jak we wszystkim zresztą. ale nie, nie przeniosa sie, bo to zbyt duze koszty (podejrzewam,z e tego nawet nie liczyli tyko podali ad hoc).
a urzędy i instytucje panstwowe? w niemczech i francji, jako krajach jakby niepatrzec bogatszych od naszego - mogą sobie pozwlic na eksperymety. nasz nie. czemu? bo tak uwazaja politycy. poza tym, gdyby zrobic przetarg wygra i tak windows. czemu/ marketing i lobby. jak to zawsze - nie bedzie osoby zdolnej przekonac zaparte wladze do zmiany oprogramowania, ktore dzs jest i tak juz przestarzale. nie wiemjak to jest u nich z systemami, ale mozna ironizowac, ze jedyny dzwiek jaki ojarza urzednicy to jingiel windowsa 95. nie no, oczywiscie, maja xp, ale to wszystko wdrazane jest tak powoli, ze podejrzewam, ze skoro wypozyczalnie rowerowe w krakowie ruszyly w zeszlym roku to proporcjolanie TE systemy pojawia sie TAM wtedy, gdy juz powstanie masa wirusów na linuksy.
Temat: Sklep internetowy w Niemczech i Polsce
Sklep internetowy w Niemczech i Polsce
Witam,
zamierzam zalozyc sklep w necie z oferta skierowana glownie dla naszych
zachodnich sasiadow, ale rowniez dla polakow. Sprawa wyglada nastepujaco.
Mieszkam na zachodzie w rejonie przygranicznym. I teraz mam dwa warianty.
1) zameldowywuje sie we Frankfurcie nad Odra, i rejestruje tam firme. Wady:
wyzszy czynsz za mieszkanie w de.
Plusy: mniejsze koszta zalozenia firmy, brak zusu, jako firma niemiecka w de
wieksza wiarygodnosc, latwiejsze przekazy pieniazkow przy sprzedawaniu towaru
niemcom, bardziej przejrzyste prawo i przepisy.
2) firme melduje w Slubicach, a wiec teraz wariant polski. Jako ze sklep
internetowy potrzebuje czasu, aby zdobyc jakas pozycje, bede prowadzil
rownolegle w duzym stopniu sprzedaz na niemieckich aukcjach. Plusy firmy w
pl-u: nizsze koszty zycia w SLubicach, zawsze u siebie. Minusy: wieksze koszta
zalozenia firmy, mniej przejrzyste przepisy, i przede wszystkim wielu niemcow
jest wciaz nieufnych przy kupywaniu towaru z polski. TO tak, jakbysmy my
zamawiali w necie przedmiot od kogos na ukrainie, no i forma platnosci - tylko
karta kredytowa, podczas gdy multum niemcow do zakupow w necie uzywa w de
glownie EC-karte.
jak myslicie, ktory warinat jest lepszy? i nastepne pytanie. czy sprzedajac
towary przez internet na aukcjach, jako przedsiebiorca moge poslugiwac sie
kontem prywatnym, czy musi to byc konto firmowe, na ktore klienci beda wplacac
pieniazki? bo jesli juz zdecydowalbym sie na wariant polski, to idealnym
wyjsciem byloby otworzenie prywatnego konta w de, ktore nastepnie podawalbym
niemieckim klientom. oczywiscie wowczas teoretycznie musilabym byc zameldowany
we frankfurcie na odra, niemniej w tym wypadku moglym wykorzystac adres
znajomego, w ten sposob bym sie zameldowal w de, i nastepnie udal do banku po
konto. Wiec jeszcze raz: czy moge sprzedajac towary w de przez internet, jako
firma polska, udostepnic niemieckim klientom prywatne niemieckie konto, i jak
myslicie, ktory wariant jest lepszy? Dziekuje z gory za pomoc, i pozdrawiam,
Tomek
Temat: czy kupowaliście wózek w Niemieckich sklepach?
Kilkakrotnie juz przesylalismy z mezem kase do Niemiec po wygranych
aukcjach,pamietam, ze kiedys pieniazki szly niemal 2 tyg,innym razem -przy
niedokladnie podanej nazwie banku przez sprzedajacego- musialam zalatwiac
zwrot,troche przy tym tracac(:
Te 2 tyg oczekiwania na przesylke to moze, Miziu nic niepokojacego.
Dostalas jakies potwierdzenie,ze forsa dotarla do sprzedawcy?
Powiedz mi,czy udalo Ci sie uzyskac jakis rabat przy kolejnych zakupach?Chce
kupic ,jak juz pisalam fotelik, spiwor na zime do wozka -i moze rowniez
spiworek do fotelika.
O kosztach przesylki wozka do Polski jeszcze nie wiem,maz-niemieckojezyczny
cokolwiek musi z nimi pogadac, moze skorzystam z opcji przesylki gratisowej do
Niemiec, o ile dziadek meza zgodzi sie potem przywiezc nam ten wozek.
Z drugiej strony,chcialabym jak najszybciej sie nim nacieszyc, bo,
przypuszczam,ze podobnie jak Tobie(czytalam o Twojej wyprawie do Ostrawy ))
nie udalo mi sie zobaczyc jeszcze comforta na zywo.
Rozbroila mnie ostatnio bezradnosc (graniczaca z bezczelnoscia) kobiety,z ktora
rozmawialam telefonujac do katowickej firmy sprowadzajacej Quinny do Polski.
Pomimo,ze maja jakis wozek u siebie,pani odsylala mnie do stolicy,choc
mieszkam pod Katowicami...Ona paczki z wozkiem nie otworzy,a zaden ze slaskich
sklepow wozka nie sprowadzi,jezeli nie wplace wczesniej zaliczki!
To jest podejscie do klienta...I ich cena-niemal 1800zl za spacerowke...
(Nam udalo sie wylicytowac wozeczek za 250 euro!!!).
Niepokoi mnie jeszcze jedna kwestia,mam nadzieje,ze i ta sprawe mozna bedzie
jakos rozsadnie zalatwic- chodzi o serwis gwarancyjny wozka w Polsce.
Moze zle rozumiem zasady eurogwarancji,ale spodziewalam sie,ze niezaleznie od
tego czy kupie wozek w Polsce,w Niemczech czy w Holandii,polski serwis
gwarancyjny w razie potrzeby zjmie sie bezplatnie naprawa.
Pani reprezentujaca importera Quinny z firmy ACP znow zadziwila mnie
ignorancja,dlugo nie potrafila wyjasnic nic w tej kwestii,po czym
zaproponowala ew.ODPLATNE uslugi naprawcze,twierdzac,ze Quinny nie zwroci im
kosztow napraw wozkow zakupionych w innych krajach.
Orientujesz sie moze w tym temacie?
Pozdrawiam serdecznie.
Temat: ZŁOMOWISKO POLSKA
Gość portalu: ronin napisał(a):
"To TY lex chyba pojecia nie masz o czym mowisz
Pojecia nie masz a wymadrzasz sie!!I"
może do rzeczy! zabrakło merytorycznych argumentów?
"bo jakbys mial to bys
> wiedzial ze jak Niemiec kupuje auto za granica to PLACI 16% podatku od
> rachunku !!!Czy to nie jest inna forma Akcyzy??"
Widać jakie masz pojęcie mieszając podatek MwSt z akcyzą! A więc dowiedz się
przy okazji, że podatek MwSt 16% jest podatkiem od wartości dodanej i jest
odpowiednikiem polskiego podatku VAT 22%. Nie ma on nic wspólnego z akcyzą!!!
Polak płaci podatek 22% podatku jeżeli kupi w UE samochód nowy.
"Mam nadzieje
> ze panstwo Polskie zrobi z tym porzadek!!I wszyscy ci madrale co oszukiwali
> z cena na rachunku beda musieli sprzedac to auto zeby zaplacic nalezna sume
>
> PANSTWU POLSKIEMU!!"
najpierw to państwo będzie musiało zwrócić obywatelom nielegalną w świetle
unijnego prawa akcyzę
"Silnik w 12-letnim Mercedesie po 250 Tysdiacach to jak nowy nie ??:)))
> Czlowieku ten silnik nie spalnia juz wymagan o czystosci spalin i na tym
> koniec dyskusji"
będąc w Niemczech nie słyszałeś o czymś takim jak badanie ASU? Jest to
obowiązkowe badanie na czystość spalin i bez niego żadne auto nie zostanie
dopuszczone do ruchu. A więc Twoim zdaniem Mercedesy po takim przebiegu
trafiają na złom? Tu masz przykład samochodu który ma 10 lat, 225 tys przebiegu
oraz był po wypadku a pomimo to biją się o niego na aukcji wyłącznie Niemcy!
Rozumu nie mają? Przecież za chwilę, według Twojego pojęcia, to auto musi
trafić na złom!
cgi.ebay.de/ws/eBayISAPI.dll?ViewItem&category=18219&item=2487240252&rd=1
Temat: ____________ludzieeeeee!!!_______ _
haszszachmat napisał:
> Czy to prawda, że Niemcy przywożą nam zatrute
> śmieci, chemikalia, groźne dla życia i zdrowia zanieczyszczenia na
> nielegalne wysypiska
Jak im sie pozwala, to przywoza.
Nie robia zreszta nic innego, niz mieszkancy naszych sielskich siol, co tez nie
wyrzucaja smieci na podworko, jeno za plot.
> Podobno są na flomarkach w Zittau i Goerlitz a także w muzeach niemieckich,
> na aukcjach itp. polskie skarby kultury, płyty nagrobkowe, aniołki,
> kapliczki, ornamenty, posągi, wyrwane obrazy, elementy zabytkowych zamków,
> prawdziwych perełek architektonicznych, sakralnych i krajobrazowych naszego
> dziedzictwa kulturowego z całego Dolnego Śląska.
Pietnujac ewidentne przestepstwo jakim jest wywozenie z kraju przedniotow
wykonanych prze rokiem 1945, wypada jednak spytac: "naszego dziedzictwa
kulturowego z całego Dolnego Śląska" ???
Co do akapitu od:
> Pokazują Kaczyńskich jako kartofle, Polskę jako prymitywną, zacofaną biedną i
do:
> a sr'ano gdzie popadło po komnatach, syialniach, balkonach i korytarzach.
moge powiedziec tylko, ze w czasach tej wspanialosci naszego kraju Niemcy sie z
Polakow nie wysmiewali.
Wysmiewaja sie z Polakow ich potomkowie, ale nie tylko dlatego, ze nie znaja
wspanialej polskiej historii. Przedewszystkiem dlatego, ze znaja polska
wspolczesnosc.
Przyjedz kiedys Haszu do mnie na piwo, pokaze Ci jak wyglada normalny kraj.
> Ludzie jak wy znosicie te niemieckie "poczucie humoru"
To faktycznie jest najtrudniejsze do zniesienia.
> z stereotypem złodzieja
Stereotyop Polaka zlodzieja zawdzieczamy prawdopodobnie nienawidzacym Polakow
policjantom, ktorzy kazdego Polaka zlapanego na kradziezy, okreslaja jako
Polaka, nie biorac pod uwage, ze mogliby go okreslic jako "turyste ze wschodu",
co znacznie zanizyloby statystyke kradziezy dokonywanych przez Polakow w Niemczech.
> Łopamiętajcież sie.....
Wlasnie usilujemy. )
Temat: Tylko wina francuskie można okreslać mianem "wino"
Hi Ju,
nie mam zamiaru nikogo prowokowac,pouczac czy tez przekonywac "na sile".
To nie moj styl.Wymiana informacji - zawsze mozna sie czegos dowiedziec i
nauczyc,zwlaszcza od kobiet,albo?
Nie traktuje uczestnikow forum - "jakby wszyscy uczestnicy tego forum nie
mieli pojecia, czym sie kierowac przy wyborze dobrego wina" - cytujac Cie.
Dobre wino do kolacji - nie podejmuje sie nikomu nic polecac - jednym smakuje
innym nie.Moge opisac lub podzielic sie wrazeniami o moich "ulubionych" ale
generalnie nie dyskutuje o "gustach".
Zbieram wina od okolo dwunastu lat.Jest tego juz troche.
Moi goscie sami wybieraja gatunek i rocznik.Nigdy nic im nie proponuje
(ewentualnie opisuje konkretne wino)i nigdy nie pytam czy smakuje.
Niekiedy wywiazuje sie dyskusja o winach ale najczesciej ma ona zawsze ten
sam schematyczny przebieg:kazdy chwali "swoje" i próbuje przekonac innych ze to
wlasnie ona lub on pili najlepsze wino swiata,zakladajac ze takie w w ogóle
istnieje.Nie biore udzialu w tego typu dyskusjach.
Dokladnie tak jak niekiedy w forum.
Kontrowersyjna teza - "ze nie mozna zadnych innych win poza francuskimi nazwac
slusznie winami":
Francuzi jak rowniez Niemcy maja wszystko bardzo dokladnie
uregulowane roznymi przepisami i aktami prawnymi.Inni wprawdzie tez ale
z ich wykonastwem i przestrzeganiem niekiedy roznie bywa.We Francji i Niemczech
odbywa sie to z pedantyczna dokladnoscia i ewentualne "chrzczenie" win jest
traktowane jako przestepstwo.To taka "drobna roznica".
Butelkowanie w winnicy(MIS EN BOUTEILLE AU CHATEAU)- zapewniam Cie ze ten
napis na etykiecie i na korku jest gwarancja autentycznosci i "czystosci"wina.
Kupujac na aukcjach(np.CHRISTIE'S London) na to miedzy innymi zwraca sie uwage.
skynews london
Temat: Zdjęcia skradzione z Westerplatte na niemieckie...
Primo: "nieroZtropny" ( sjp.pwn.pl/ , można sprawdzić coś online na sekundę przed
wypuszczeniem publicznej kompromitacji), secundo, jak tu piszą, niemiecki żołnierz zabrał coś ze
zdobytego budynku na Westerplatte 65 lat temu, a nie zarąbał przedwczoraj (zgoda, tytuł w GW
wprowadza w błąd). Do tego dołożył jakieś swoje zdjęcia i tak powstał album. Jak miłośnicy tak miłują,
to trzeba było to kupić, 900 euro nie majątek, a tak to zostaje im to, co umieją najlepiej: publiczne
demonstrowanie oburzenia.
Oburzać się mogliby tylko spadkobiercy Sucharskiego, ale i oni chyba bez sukcesu: polska załoga się
poddała i mogła zabrać rzeczy osobiste do niewoli (w tym i zdjęcia) - a skoro te zdjęcia tam w Willi
Oficerskiej zostały, to na miejscu Niemców bym utrzymywał, że zostały znalezione jako rzeczy
porzucone. Sucharski do końca wojny w obozie miał szablę, to i foty pewnie by mu Niemcy pozwolili
zatrzymać. Kradzież to duże słowo i pewnie ma odwracać uwagę od prostego faktu, że "badacze" i
"miłośnicy" dali ciała, a teraz próbują brudnych sztuczek via media, żeby to móc jednak kupić. To nam
wychodzi zawsze dobrze, czy chodzi o futbol, wojnę czy biznes: my mamy w tej sytuacji moralną rację,
tylko że oni mają zdjęcia oraz nas w d*pie.
W przyzwoitych instytucjach badawczych, muzeach, galeriach itd. zadają sobie przynajmniej tyle
wysiłku, żeby zatrudniać za jakieś grosze albo wręcz za darmo jakiegoś studenta, wolontariusza,
praktykanta, itp., którego psim obowiązkiem jest raz dziennie przeskanować aukcje internetowe na
okoliczność występowania malarstwa holenderskiego, serbskich manuskryptów, judaików czy mebli z
bauhausu - czym tam się dana instytucja zajmuje. W Polsce ci goście są ciągle na etapie opisywania
kartonowych fiszek w katalogach, więc to przerasta ich kompetencje i wyobraźnię. 900 EURO! Cztery
kafle! W 15 minut bym znalazł taką kasę dla tej instytucji, wystarczy zadzwonić do paru firm i poprosić
o zrzutkę. No, przepraszam - jeszcze by musieli mieć kogoś na stanowisku fundraisera, i w dodatku
musieli by mu dobrze płacić (na Zachodzie zwyczajowo jakiś % od załatwionej kasy). Nie, nie, nie, w
Polsce to nie przejdzie, fundraiserem zostałby prezes albo dyrektor, albo jego pociotek, a poza tym
wybitni miłośnicy by się burzyli, bo oni bardziej miłują, a mniej kapuchy by kosili za miłowanie. Nie,
nie. To Polska. Tu się nie da nic zrobić, tu się da narzekać i do gazety z mordą na skarę lecieć.
Temat: Bezczelny rabunek dziel sztuki
Bezczelny rabunek dziel sztuki
przez zydowskich potomkow wlascicieli.
Władze Wiednia podjęły niezwykle kontrowersyjną i brzemienną w skutkach
decyzję, przekazując dzieła sztuki żydowskim spadkobiercom bogatego bankiera,
Herberta Gutmana, który miał zostać zmuszony do sprzedaży swoich obrazów w
1934 roku.
Decyzja władz miasta jest na tyle przełomowa, że dotychczasowe przepisy
regulujące restytucję dzieł sztuki należących kiedyś do właścicieli
żydowskich, obejmują lata 1938-45, czyli okres od aneksji Austrii przez III
Rzeszą aż do końca wojny. Przesunięcie tej daty wstecz, do roku 1933, kiedy to
w Niemczech partia nazistowska doszła do władzy, stanowi naruszenie nie tylko
logiki ale i prawa. Ustanowić też może precendens prawny, który może być
wykorzystany we wszystkich krajach na świecie, pomimo tego, iż nie było w nich
rządów nazistowskich.
Władze Wiednia, które podjęły decyzję jak widać bez niezależnego, sądowego
wnikania w okoliczności sprzedaży obrazów przez właściciela, tłumaczą swoją
decyzję jedynie “moralnym zobowiązaniem”. -Decyzja o anulowaniu ram czasowych
obowiązujących w obecnym prawie restytucyjnym, wiąże się z moralnym
zobowiązaniem.” - tłumaczy Andreas Mailath-Pokorny z wiedeńskiego wydziału
kultury.
Herbert Gutmann był bogatym żydowskim bankierem, synem współzałożyciela banku
Dresdener Bank, Eugen Gutmanna. W 1934 roku sprzedał on na aukcji swoją
kolekcję obrazów i inne posiadłości i w 1936 roku, czyli w dwa lata później -
jak się twierdzi oficjalnie - “zbiegł do Wielkiej Brytanii”. Obraz malarza
Hansa Makarta, nabyty w 1968 roku przez Muzeum Wiedeńskie, zostanie już w tym
tygodniu “zwrócony” wnukom Guttmana.
www.bibula.com/?p=8295
Temat: Obrazy Hitlera idą jak woda ...
Obrazy Hitlera idą jak woda ...
Trzynaście akwareli przypisywanych młodemu Adolfowi Hitlerowi
sprzedało się na aukcji w Wielkiej Brytanii za ponad 95 tys. funtów -
poinformował w czwartek internetowy serwis BBC.
Sprzedawca namalowanych w latach 1908-1914 obrazów odkupił je od
brytyjskiego żołnierza, który w 1945 r. stacjonował w Essen w
Niemczech. Od tego czasu obrazy tkwiły w garażu kolekcjonera, aż
postanowił wystawić je na sprzedaż w domu aukcyjnym Mullock's w
miejscowości Ludlow w zachodniej Anglii.
Cena najdroższej z akwareli, przedstawiającej samotnego mężczyznę
siedzącego na kamiennym moście, sięgnęła 10 tys. funtów.
Niewykluczone, że jest to autoportret późniejszego dyktatora III
Rzeszy. Większość z 13 zlicytowanych obrazów to pejzaże.
Przedstawiciel domu aukcyjnego Richard Westwood-Brookes przyznał, że
kwota ze sprzedaży domniemanych obrazów Hitlera wielokrotnie
przekroczyła jego oczekiwania. Jak powiedział, liczył na sumę 5-6
tys. funtów. "Jako dzieła sztuki, nie jest to Picasso" - skomentował.
W 2006 r. w południowo-zachodniej Anglii pod młotek poszło 21
powstałych w czasie I wojny światowej obrazów dyktatora, które
znaleziono na strychu domu w Belgii. Osiągnęły one cenę 118 tys.
funtów.
Dwie akwarele namalowane przez Hitlera zostaną jeszcze w tym
miesiącu zlicytowane w Norymberdze w domu aukcyjnym Wiedler.
W 1907 i 1908 roku Hitler bez powodzenia starał się o przyjęcie na
Akademię Sztuk Pięknych w Wiedniu. Utrzymywał się ze sprzedaży
malowanych przez siebie pocztówek i akwarel. "Gdyby dostał się do
szkoły, dzisiaj znalibyśmy go jako artystę, a nie jako tyrana" -
spekuluje Westwood-Brookes.
Quelle PDN-NY
Temat: Kto glosuje przeciw odbudowie zachodniej pierzei?
Odbudowę pierzei należałoby odpowiednio propagować i nie rezygnować z żadnych
potencjalnych źródeł finansowania.Oto część propozycji:
1.Fundacja Pojednanie Polsko-Niemieckie.
2.Światowy Związek Bydgoszczan.
3.Dawni mieszkańcy Bydgoszczy,Niemcy z Wilhelmshaven (czemu nie, w końcu też
kochali to miasto, a nie wszyscy byli nazistami i zwolennikami Hitlera).
4.Kościół m.in.ze źródeł kurii biskupiej, ale też np. ze składek wiernych (
można na przykład zamiast na KUL przez pewien czas datki z parafii bydgoskich
przeznaczać na odbudowę kościoła, w końcu koszula bliższa ciału, poza tem ten
kościół odegrał dużą rolę w historii miasta, warto go więc przywrócić,
eksponując przy tym haniebny fakt rozbiórki koscioła przez okupantów)i ze
środków zebranych przez Jezuitów( nie miałbym nic przeciwko temu aby odbudowany
kościół wrócił do tego zakonu).
5.Środki zebrane przez TMMB i inne organizacje probydgoskie(jest ich b.dużo).
6.Można zwrócić się z prośbą o ewentualne dotacje i datki do zaprzjaźnionych z
Bydgoszczą miast bliźniaczych (m.in. Maanheim,Swansea, Reggio Emilia,Schwerin).
7.Firmy,przedsiębiorstwa,biznesmeni, zakłady pracy w zamian za ewentualne
zwolnienie od części podatku.
8.Dobrowolne wpłaty od urzędników miejskich, radnych, pracowników instytucji
miejskich itd.;w końcu żyją dzięki Bydgoszczy, mogą więc coś dla niej w końcu
zrobić.
9.To samo dotyczy bydgoskich polityków,ministrów, posłów i senatorów.
10.Można organizować koncerty, imprezy sportowe, aukcje, loterie fantowe, bale
charytatywne, dochody z nich można przeznaczyć na odbudowę kościoła.
11.Konserwatorzy zabytków, architekci, rzemieślnicy, budowlańcy - wkład pracy
(pokażmy w końcu, że zależy NAM na naszym mieście).Propagowanie odbudowy w
mediach (TVB,radio,prasa,internet) to też istotny wkład w jej rekonstrukcję!
12.Dobrowolne składki na odbudowę pierzei(jeżeli dojdzie do rekonstrukcji to
gotów jestem przeznaczyć na ten cel 2 tysiące złotych;to moja jedna pensja.
Wiem od członków mojej rodziny, że też byliby skłonni przeznaczyć jakieś sumy
na odbudowę pierzei.Nawet jeżeli Ktoś da złotówke to i tak ona się przyda!
To tylko niektóre propozycje. Być może są wśród nich trochę lub w całości
utopijne, ale wciąż wierzę w uśpioną dotąd wśród wielu mieszkańców Bydgoszczy
miłość do naszego miasta i gotowość do przywrócenia mu przedwojennego
wyglądu.Proszę o inne przykłady i możliwości finansowania odbudowy.
Pozdrawiam.E,W&F
Temat: ONYX 9 KG - NIEMIECKIE PROSZKI - SPRZEDAM- OKAZJA
ONYX 9 KG - NIEMIECKIE PROSZKI - SPRZEDAM- OKAZJA
Witam
Mamy do sprzdania oryginalnie proszki niemieckie ONYX XXL PACK 94-
192 prań. Pakowany jest w poręczne, kartonowe opakowania 9 kg (a nie
8,55 kg tak jak inne proszki w podobnej lub wyższej cenie-czyli 450
g otrzymujesz GRATIS!). Proszek ONYX jest jednym z
najlepszychproszków do prania na rynku niemieckim, z rewelacyjnym
rezultatem dorównujacym innym markowym proszkom. Nadaje się zarówno
do pralki automatycznej jak i prania ręcznego! Charakteryzuje się:
- bardzo dobrym rozpuszczaniem w wodzie
- miłym zapachem
- idealnie czystym praniem
- rewelacyjną wydajnością
Dodatkowo proszek ten posiada środek zapobiegający osiadaniu
kamienia w pralce (dodatkowe oszczędności związane z zakupem środka
temu zapobiegającemu), dzięki czemu dodatkowo chroni Twoją pralkę!
Zastosowano w nim formułę która zapobiega zbrylaniu się proszku!
Proszki niemieckie są lepsze niż dostępne ich odpowiedniki na rynku
polskim. Kiedyś spotkałem ten proszek w rzekomo TYLKO
przetłumaczonym na język polski opakowaniu, ale to nie był ten sam
proszek - to fatalna podróbka za wiele wyższą cene! Tutaj
otrzymujesz ORYGINALNY NIEMIECKI PRODUKT.Proszek nadaje się do
prania rzeczy kolorowych i białych, w pełnym zakresie temperatur (30-
90 stopni, przy czym wykazuje naprawdę wysoką wydajność w
najniższych partiach temperatur 30-40 stopni). W zależności od
zabrudzenia ubrań starcza na MINIMUM 94 prania a przy niewielkich
zabrudzeniach odzieży wystarcza nawet na 192 prania! Proszek ten
posiada formułę utrwalającą kolory pranych rzeczy.
Spojrzcie tylko na aukcje za posrednictwem allegro
tutaj ludzie placa 43zl, u nas cene macie duzo nizszą
Mozliwe jest kupno proszkow w kartonach 9kg lub 5kg zarowno do
bialego jak i kolorowego. Co wiecej sa tez plyny do plukania
niemieckie swietnie sie sprawdzajace w bdb cenie
1 proszek-30zl
tel. 609-066-005
e-mail. zxccxz90@o2.pl
pozdrawiam
Temat: ____________ludzieeeeee!!!_______ _
____________ludzieeeeee!!!_______ _
Czy to prawda, że Niemcy przywożą nam zatrute
śmieci, chemikalia, groźne dla życia i zdrowia zanieczyszczenia na
nielegalne wysypiska a wywożą niesamowite ilości kradzionych zabytków z
Dolnego Śląska pustosząc naszą krainę gorzej
niż w czasie wojny?
Podobno są na flomarkach w Zittau i Goerlitz a także w muzeach niemieckich,
na aukcjach itp. polskie skarby kultury, płyty nagrobkowe, aniołki,
kapliczki, ornamenty, posągi, wyrwane obrazy, elementy zabytkowych zamków,
prawdziwych perełek architektonicznych, sakralnych i krajobrazowych naszego
dziedzictwa kulturowego z całego Dolnego Śląska.
Pokazują Kaczyńskich jako kartofle, Polskę jako prymitywną, zacofaną biedną i
dziką krainę - pełną kołtuństwa i ciemnoty, hołdująca dyktaturze niepomni
gdzie
powstała najoryginalniejsza kultura na styku orientu i zachodu
gdzie powstała pierwsza demokracja
gdzie pierwsza konstytucja
i gdzie pierwsza Unia i równość wolnych obywateli...
gdzie toalety były znane od 1000 lat w najodleglejszej wsi
w głuszy podczas gdy w Paryżu jeszcze niedawno nie znali nie tylko
powszechnie znanych w Polsce łazienek; - król Zygmunt Stary pozwolił
mieszkańcom zbudować własny wodociąg - nadzorował go "rurmistrz", a dzięki
systemowi zbiorników i kanałów w takim np. Szydłowie działały nawet miejskie
łaźnie (za korzystanie z nich płaciło się łaziebne),
Szlachta korzystała z łaźnie parowych budowanych na ogół przy dworach.
Stopień higieny osobistej był także, jak i tytuł, wykładnikiem statusu
socjalnego. Urządzenia do kąpieli – nawet całe łazienki – istniały w
pałacach magnackich i domach patrycjatu. Szlachta korzystała z łaźnie
parowych budowanych na ogół przy dworach. Średnie mieszczaństwo uczęszczało
do płatnych łaźni publicznych, funkcjonujących w większych miastach. Starano
się utrzymać dobry wygląd zwłaszcza w tych częściach garderoby, które były
widoczne. A i wiesniacy korzystali z wychodków a nie sr'ali na przyzbie
kapali się w baliach i beczkach z prysznicem podczas gdy w Wersalu i
francuskich dworach, pałacach i królewskich zamkach używano tylko pachnideł
a sr'ano gdzie popadło po komnatach, syialniach, balkonach i korytarzach.
Ludzie jak wy znosicie te niemieckie "poczucie humoru"
z stereotypem złodzieja czy higienicznym i kulturalnym francuzikiem
albo angielskimi kranami z gorącą i zimna wodą mieszaną dopiero
w zakażonym, niehigienicznym zlewie?
Łopamiętajcież sie.....
Temat: Mam pytania
zyrafa46 napisała:
> Co to jest PSSB? Gdzie można poczytać o innych marketingach, nie tylko
> kosmetycznych? Pozdrawiam tutejsze towarzystwo, jestem tu pierwszy raz
Witam!
To jest Polskie Stowarzyszenie Sprzedazy Bezposredniej, które zrzesza wszytkie
powazne i godne zaufania firmy sb w Polsce. PSSB jest czlonkiem uropejskiej
federacji, a ta swiatowej.
Swiatowym odpowiednikiem PSSb jest DSA Direct Selling Asociation, która wlasnie
pilnuje aby pod dobre imie sb nie podszywaly sie najrozmaitsze pseudobiznesy i
piramidy czyli zwykle oszustwa.
Firmy PSSB poddaja sie stalej kontroli ze strony stowarzyszenia czy
przestrzegaja okrelonych zasad prowadzenia biznesu.
do najwazniejszych naleza:
- nie wolno zmuszac dystrutorów/konsultantów do;
-nadmiernych zapasów
-wpisowe nie moze byc wyzsze niz 75L
-konsultant nie jest pracownikiem ani firmy ani sponsora
-podmiot( przedsiebiorstwo)prowadzi sprzedaz wylacznie przez reprezentantów
-ceny towarów nie moga byc razaco wyzsze niz rynkow-mozliwosc zwrotu
zakupionego towaru
do sb nie naleza m.in.;
-sprzedaz wysylkowa
-sprzedaz na stoiskach, kiermaszach, bazarach, aukcjach internetowych
Krajowe DSA prowadza rowniez konsultacje z rzadami nt sb i uregulowan prawnych
sb, choc statuty krajowe moga sie nieznacznie róznic od siebie, chyba w
Niemczech sb objete sa równiez ubezpieczenia oraz gdzies nieruchomosci(?)
Aby zostac czlonkiem PSSB firma musi przejsc roczny kandydacki okres kontroli i
czesto nawet duze firmy jej nie przechodza jak np ZEPTER
Link do PSSB jest w opisie forum ( hiperlacze) ale jest nowa strona PSSB i
materialów tam nie ma jeszcze zbyt wiele, ale znajdzisz KODEKS ETYCZNY oraz
liste Czlonków z linkami do ich stron( klikniesz na logo)oraz biuletyn PSSB.
Polski rynek sb jest zdominowany prze kosmetyki, ale sa równiez suplementy
zywnosciowe oraz sprzet AGD.
Jednak sukces firm kosmetycznych jest dowodem iz najlepszy towarem dla sb sa
jednak kosmetyki.
I na koniec malenka uwaga:
Nie wszystkie firmy sb sa firmami MLM.
Chcesz więcej,klinij tu:MLM, biznes po godzinach...
Pozdrawiam i zapraszam!
gg 172 85 85
Temat: Tylko do Polskich Francuzow z poczuciem humoru
Czym się różni Francuzka od wilkołaka?
- Oboje są tak samo owłosieni, ale wilkołak ładniej pachnie
Na aukcji eBay wystawiono francuską strzelbę z II WŚ,
z opisem "Nie strzelana, raz upuszczona".
Jak się nazywa facet z kamizelką kuloodporną chroniącą tylko plecy?
- Jacques Chirac
Dlaczego francuski myśliwiec bojowy nazywa się Mirage?
-Bo nikt go nigdy nie widział na polu bitwy
Jaka jest różnica między żółtodziobem a Francuzem?
- Z żółtodzioba zrobisz żołnierza
Po co posadzono tyle drzew dookoła Pól Elizejskich?
- Żeby Niemcy mogli maszerować w cieniu
Dlaczego w Euro Disneylandzie nie ma fajerwerków?
- Bo za każdym razem, jak je wystrzeliwano, Francuzi się poddawali
"Z tego co wiem, wojna zawsze oznacza porażkę".
J. Chirac
"Wolę mieć niemiecką dywizję przed sobą, niż francuską
za sobą". G. Patton
Dlaczego Francuzi zaczęli używać czosnku w swojej kuchni?
- Żeby poprawić swój oddech
Dlaczego Francuzi byli przeciwko atakowi na Saddama?
- Nienawidzi Ameryki, uwielbia cudze żony i nosi beret.
On jest Francuzem.
Dlaczego francuska armia nakazuje żołnierzom codzienne
pranie podkoszulek w wybielaczu?
- Żeby ich białe flagi były lepiej widoczne
Dlaczego dobrze być Francuzem?
- Poddajesz się na początku wojny, a USA wygrywają ją za ciebie
Co powiedział mer Paryża do niemieckiego dowódcy po wkroczeniu
wojsk III Rzeszy do miasta?
- Stolik dla stu tysięcy, proszę Pana?
Co po niemiecku znaczy "Maginot"?
- Witajcie!
"Jak nazwać 100.000 Francuzów z podniesionymi rękami? - Armia"
"Francja powiedziała, że potrzebuje więcej dowodów na to, że Saddam
jest groźny. Tak, ostatnim razem kiedy żądali więcej dowodów, to
przetoczyły się one przez Paryż z wciągniętą niemiecką flagą".
Czy wiecie dlaczego francuskie czołgi mają lusterka boczne?
żeby obserwować pole bitwy :)
a wiesz ilu francuzów potrzeba by obronić Paryż?? niewiesz??
ja też nie wiem...nikt nie wie- bo nigdy nie próbowano ;)
Francuskie czolgi maja 3 biegi do tylu i jeden do przodu.
Wiecie, po co im ten do przodu?
Na wypadek, gdyby wrog zaskoczyl ich od tylu :)
Nie nie, to nie tak. Słyszeliście o najnowszym francuskim czołgu,
dostosowanym do wymogów jakie stawia współczesne pole bitwy
armii Francji?
- 5 biegów wstecznych i 1 do przodu.
Temat: Apel do złodzieja – list otwarty
Apel do złodzieja – list otwarty
Uczciwy złodziej? Czy coś takiego istnieje na świecie? Chyba jednak tak, z
ektur o złodziejaszkach czytam, że tacy złodzieje istnieją, mają swoje
zasady, niepisane reguły gry. Dlatego chciałbym zaapelować do osoby, który w
nocy z 20-go na 21ego maja sprzed ART-Hotel przy Kielbasniczej został
skradziony samochód. 10-letni Mercedes na hamburskiej rejestracji.
Nie bardzo wierzę, aby ktokolwiek zechciał zwrócić skradziony samochód,
jednak w bagażniku auta znajdowała się niezwykle cenna dla mnie przesyłka.
Były to materiały archiwalne potrzebne do pracy naukowej, jak również liczne
przedwojenne zdjęcia i fotografie zakupione na aukcjach internetowych, które
nabywaliśmy wspólnie przez całe lata, a wszystko po to, aby zbudować w naszym
kraju projekt Galeria Alfabet Polski.
Ten projekt - jako jeden z wielu realizowanych przez Stowarzyszenie Szukamy
Polski – (które założyłem w Białymstoku) jest już dziś największa na świecie
galerią przedwojennych zdjęć online. Projekt istnieje w 8 wersjach
językowych. Ukradzione zdjęcia stanowiły jeden z etapów budowania
stacjonarnej Galerii Alfabet Polski, realnego muzeum przedwojennych zdjęć,
pocztówek i fotografii Polski do 1945 (także z okresu II wojny światowej).
Ten projekt był już bardzo zaawansowany, nasze stowarzyszenie zorganizowało
kilka wystaw sygnalizujących ten projekt („Unia już tu była”, „TO CZEGO NIE
MA”, „Kadry Zagłady”), które zjeździły cały nieomal kraj, jak również były
prezentowane w Niemczech (Marburg, Berlin), Belgii (Bruksela), Argentyna
(Buenos Aires). Relacje z tych wystaw (udostępnianych za darmo) można
zobaczyć na stronie www.szukamypolski.com/wystawy
Wystawy te miały wzbudzić dumę narodową wśród naszych rodaków, miały
przypomnieć nam, że Polska ze swoim wielokulturowym bogactwem i dorobkiem
jest w rzeczywistości prototypem Unii Europejskiej.
Skradzione zdjęcia przedstawiają oczywiście wymierną wartość, jednak są
materiałem bardzo specyficznym poszukiwanym jedynie przez bardzo wąskie grono
kolekcjonerów. O ich kradzieży powiadomiłem środowiska kolekcjonerskie, jak
też sieć antykwariatów w Polsce. Tak więc apeluję do złodzieja, aby odesłał
mi ten materiał, i aczkolwiek apeluję z naiwnością małego dziecka, wierzę, że
i taki cud może się zdarzyć.
Tomasz Wiśniewski tomy@ld.euro-net.pl
mercedesbenz@poczta.onet.pl
www.szukamypolski.pl
adres Box 351, 15-001 Bialystok 1,
telefon 507181939
Temat: dowcipy wojskowe
Pewnie już znacie, ale może nie wszyscy i nie wszystkie ;-)
1. Czym różni się patriota francuski od Yeti?
- Podobno Yeti był przez kogoś widziany.
2. Na aukcji internetowej wystawiono francuski karabin z II Wojny Światowej, z
opisem "Nie strzelany, raz upuszczony".
3. Jak się nazywa facet z kamizelką kuloodporną chroniącą tylko plecy?
- Jacques Chirac
4. Dlaczego francuski samolot myśliwski nazywa się Mirage?
- Bo nikt go nigdy nie widział na polu bitwy.
5. Jaka jest różnica między żółtodziobem a Francuzem?
- Z żółtodzioba zrobisz żołnierza.
6. Po co posadzono tyle drzew dookoła Pól Elizejskich?
- Żeby Niemcy mogli maszerować w cieniu.
7. Dlaczego w Euro Disneylandzie nie ma fajerwerków?
- Bo za każdym razem, jak je wystrzeliwano, Francuzi się poddawali.
8. Dlaczego Francuzi byli przeciwko atakowi na Saddama?
- Nienawidzi USA, uwielbia cudze żony i nosi beret. On jest Francuzem.
9. Dlaczego francuska armia nakazuje żołnierzom codzienne pranie podkoszulek w
wybielaczu?
- Żeby ich białe flagi były lepiej widoczne
10. Dlaczego dobrze być Francuzem?
- Poddajesz się na początku wojny, a USA wygrywają ją za ciebie.
11. Co powiedział mer Paryża do niemieckiego dowódcy po wkroczeniu wojsk III
Rzeszy do miasta?
- Stolik dla stu tysięcy, proszę Pana?
12. Co po niemiecku znaczy "Maginot"?
- Witajcie!
13. Jak nazwać 100 000 Francuzów z podniesionymi rękami?
- Armia
14. Dlaczego francuskie czołgi mają lusterka boczne?
- Żeby obserwować pole bitwy.
15. Ilu Francuzów potrzeba, by obronić Paryż?
- Nie wiesz? Ja też nie wiem... nikt nie wie - bo nigdy nie próbowano.
16. Francuskie czołgi mają 3 biegi do tyłu i jeden do przodu.
- Po co im ten do przodu? Na wypadek, gdyby wróg zaskoczył ich od tyłu.
17. W jaki sposób przekonać Francuzów, żeby zaangażowali się w akcję militarną
w Iraku?
- Powiedzieć im, że znaleziono tam trufle.
18. Dlaczego w Paryżu zabronione jest rzucanie petard?
- Bo jak słychać huk petard to się sąsiedni garnizon poddaje.
19. Dlaczego udział Francji w wojnie w Iraku jest kluczowy?
- Ktoś musi nauczyć Irakijczyków, jak się poddawać.
20. Dlaczego Francuzi nie pomogli Amerykanom wyrzucić Saddama Hussajna z Iraku?
- Głupie pytanie, przecież nie pomogli nawet w wyrzuceniu Adolfa Hitlera z
Francji.
21. Jak się nazywa najkrótsza książka świata?
- Poczet francuskich bohaterów wojennych.
"Z tego co wiem, wojna zawsze oznacza porażkę".
Jacques Chirac
"Wolę mieć niemiecką dywizję przed sobą, niż francuską za sobą".
George Patton
Temat: Czy młodzi muszą wyjeżdżać z Polski ............
sorry ale za granica jestem zaledwie od 4 lat a nigdy przyslowiowych "kibli"
nie mylam. Jesli ktos jest ambitny i pelen checi do nauki i pracy, ma duze
szanse, ze mu sie uda. Niewielu z moich polskich znajomych ma ochote na
przesiadywanie godzinami w bibliotece, intensywna nauke jezyka obcego +
przyswajanie materialu ze studiow i jeszcze prace aby sie utrzymac. Najlepiej
wychodzi im narzekanie. Rozejrzyjcie sie wokolo, jak wielu w Polsce jest ludzi
bez polotu, umiejacych wykonywac jakas tam wyuczona prace i nic poza tym. Boja
sie zmian a juz sama mysl na biezaca edukacje ich przeraza. W Niemczech dopiero
nauczylam sie, ze nauka i rozwoj to proces trwajacy cale zycie.. ze nie ma
dobrej pracy dla pracownika, ktory nie chce byc na topie, ktory nie chce sie
doksztalcac. A kiedy przyjezdzam do Polski, obserwuje zgola inna postawe
spoleczenstwa. Mianowicie postawa typu: mam papier-wiec jestem wyksztalcony.
Czy aby kompetentny? To juz inna bajka. Albo ludzie tkwia w jednej nudnej
pracy, ktora ich wprowadza w depresje, ale boja sie utracic tego "wolnego
stolka" i tak wegetuja od 1-go do 1-go... Ja wiem, ze jest ciezko, ale jesli
polskie spoleczenstwo nie wezmie sie w garsc i nie zacznie sie uczyc dla samej
posiadania wiedzy, to bedzie z nami ciezko. Niech nauka nie bedzie
koniecznoscia i srodkiem do zarabiania zlotowek, ale czyms cennym i
wartosciowym samym w sobie. Nie starajcie sie przeliczac wiedzy na pieniadze,
chyba nie tedy droga. Wspolczuje i szanuje wszystkich ludzi, ktorzy znalezli
sie w ciezkiej sytuacji finansowej, pomimo staran i zaangazowania. Ale nie wiem
co myslec o ludziach, ktorzy odklepia swoje 8 godzin pracy i basta.
ps. moi rowiesnicy w Polsce cale weekendy spedzaja na imprezowaniu. Ja dzis
siedze w domu i buszuje po stronie ksiegarni i aukcjach, by kupic pare ksiazek
potrzebnych do moich studiow. Jak myslicie, kto bedzie za pare lat narzekal na
politykow/szefow/pogode/czasy..?
serdecznie pozdrawiam i trzymam kciuki za wszystkich!
Temat: nowy słownik polsko-albański
rrush napisała:
> Ja wiem skąd wziąść ten słownik, Jest na allegro. Wie cos na ten temat osoba o
> nicku: kattsta. Wpisz w wyszukiwarkę na allegro w miejscu "szukaj użytkownika":
>
> kattsta a dowiesz się więcej
Osoba o nicku kattsta bardzo sobie ceni informację o samym Słowniku i każe sobie
słono płacić za pośrednictwo w jego zakupie.
Poczytajcie sobie, co kattsta pisze:
aukcja.onet.pl/show_item.php?item=211911721
O dsiebie dodam, że Słownik kupiłem w Tiranie za 20 euro.
Podaję namiary na Autora ze Słownika (Wstęp, str. 8): e-mail
arqileteta_36@yahoo.com tel: +355 692 930 664
adres: Arqile Teta rr. Ali Demi Pall. 148/1 shk. 2 ap. 10
Podaję też namiary na wydawnictwo ILAR, które Słownik wydało:
dyr. Ilir Lleshi tel: +355 427 05 92/3/4
rr. Muhamet Gjollesha nr 17 Tirana
Kattsta pisze:
Pierwszy na świecie słownik polsko-albański!
Nie jakieś tam minirozmówki czy minisłownik..
To słownik z prawdziwego zdarzenia!
Ponad 1000 stron!
Ponad 25 000 słów!
Przez kilka lat szukałam słownika polsko-albańskiego i wiem jak ciężko było go
dla mnie zdobyć! I wiem, że wówczas
dałabym wszystko za informacje „skąd go wziąć?”
Niestety ani w Polsce ani w Albanii nie ma zbyt wielu pozycji polsko-albańskich.
Wszystkie słowniki, książki,
rozmówki albańskie są w języku angielskim. Oczywiście jest kilka pozycji
polsko-albańskich ale przeważnie są to
minipozycje i również bardzo ciężko je dostać, większość jest wydana w 1992 roku
a teraz są tylko w antykwariatach
lub u prywatnych osób.
Aukcja dotyczy nie słownika, ale informacji jak ten słownik zdobyć!
Ja już mam ten rewelacyjny słownik polsko-albański! A Ty także chcesz być w jego
posiadaniu?
Uwaga: Sprzedaję kartkę na której znajdziesz następujące informacje:
Jak zamówić słownik? – trzeba napisać e-mail po angielsku do dyrektora księgarni.
Ja posiadam ten e-mail, który na chwilę obecną jest na miarę złota!
>>> e-mail bezpośrednio do dyrektora księgarni lub specjalne ceny i upusty – z
mego polecenia <<<
Słownik kosztuje niemało bo 56 euro, jeśli ja będę „załatwiać sprawę” i będzie z
mego polecenia to zapłacisz 46 euro,
przesyłka kosztuje 18 euro. Oczywiście są to ceny dla obcokrajowców akurat tej
księgarni.
Trzeba będzie wpłacić pieniądze na podane konto w Niemczech.
Posiadam również numer konta, na który należy przelać pieniądze za słownik
oraz „inną bardzo ważną informację” na temat tego słownika..
ale ta informacja dopiero po wygranej aukcji (jeśli wybierzesz drugą opcję)!
Dodatkowy bonus: informacja gdzie można kupić elektroniczny minisłownik
polsko-albański i gdzie można pobrać jego
darmowy fragment oraz kilka innych bunusów.
Uwaga! Masz dwie opcje! Wybierasz tylko jedną!
Zaraz po wygranej aukcji decydujesz:
1. czy chcesz dostać e-maila i sam wszystko załatwiasz
2. czy nie dostajesz e-maila i ja załatwiam wszystko za Ciebie – czyli
pośredniczę w zamawianiu książki (wtedy
wysyłasz do mnie skan dowodu wpłaty na podane przeze mnie konto w Niemczech).
Nie ma możliwości zmiany opcji ani wybór obu opcji, TY decydujesz! Ja nie
sprzedaję książki – jednak na Twoje życzenie
mogę pośredniczyć. Jeśli wybierzesz pierwszą opcję nie ponoszę odpowiedzialności
za Twój kontakt lub brak kontaktu z
księgarnią.
Słownik ten kupiłem w Tiranie za 20 euro.
Podaję namiary na Autora ze Słownika (Wstęp, str. 8): e-mail
arqileteta_36@yahoo.com tel: +355 692 930 664
adres: Arqile Teta rr. Ali Demi Pall. 148/1 shk. 2 ap. 10
Podaję też namiary na wydawnictwo ILAR, które Słownik wydało:
dyr. Ilir Lleshi tel: +355 427 05 92/3/4
rr. Muhamet Gjollesha nr 17 Tirana
Temat: Gorzowska Solidarnośc proponuje
OO! Jak ja na to czekałam!:)))))
> Jeśli ktoś zbuduje przytułek dla bezdomnych i będzie nań łożył z własnej
> kieszeni przez 40 lat, a potem okaże się, że przez te 40 lat gwałcił i
mordował kobiety w przydrożnym parku, to czy ten przytułek traci przez to
>moralną rację bytu?
Oczywiście, ze przytułek nie traci racji bytu! Ale nie nazywamy go wtedy
imieniem fundatora-dewianta, nie stawiamy go za wzór dzieciom, nie nazywamy
jego imieniem ulicy... Innymi słowy uważam, że działalnośc zbrodnicza rzutuje
na ocenę całego życia, na wszystkie czyny. Jakis czas temu przez Europę
przetoczyła się podobna polemika przy okazji wystawienia na aukcję obrazów
Hitlera. Polemika była tym goretsza, że Hitler był raczej marnym malarzem a
wysokie ceny uzyskane na aukcji byly wynikiem raczej "sławy" autora obrazów.
> Nie należy oceniać ludzi, lecz skutki ich czynów. Jedne czyny są moralnie nie
> do zaakceptowania, inne jak najbardziej godne pochwały i należy oddzielać
jedne
>
> od drugich SZCZEGÓLNIE wtedy, gdy ich autorem jest ta sama osoba.
Widzisz Twój postulat jest racjonalny i do mnie przemawia i całkiem możliwe, ze
miałabym podobne zdanie:) Jest humanistyczny i taki poprawny politycznie;)Nie
da się jednakże odzielić czynów od człowieka. Wszak w sądzie nie sądzi i karze
się czynów ale ludzi:)
>Przecież nie potępisz sposobu bycia polegającego na tym, że jest się
kochającym ojcem
> rodziny tylko dlatego, że jakiś kochający ojciec rodziny okazuje się
> notorycznym mordercą, prawda
No a inny przykład "rodzinny" ale niestety z życia wzięty...brat zabija
siostrę. Myslisz, ze rodzice byliby w stanie oddzielić swoje uczucia miłości do
syna od emocji nienawiści do mordercy dziecka?
A teraz do konkretów. Dlaczego uważam, że nie wolno czynów jednego człowieka
oceniac oddzielnie? Ponieważ uważam to za próbę wybielania i jakiegoś
odrealniania zbrodni. Nie możemy dyskusji o zbrodniach na milionach ludzi
zamienić na polemikę o polityce ekonomiczno-społecznej III Rzeszy. Dlaczego? Z
jednej strony ponieważ ofiary tej zbrodni jeszcze żyją. Dyskusja o Hitlerze-
malarzu, Hitlerze-polityku w moim odczuciu jest poprostu niestosowna jeśli
toczy się na oczach OFIAR Hitlera-zbrodniarza. Z drugiej strony ponieważ
ostatnie ofiary tej zbrodni wkrótce od nas odejdą i dlatego spoczywa na nas
szczególny obowiązek pielegnowania wiedzy, ze Hitler to zbrodniarz! Dlaczego
uważam, ze to takie ważne? Przykładów jest mnóstwo w koło, wybiorę moze jeden
ale za to drastyczny: ks Jankowski na jednym ze swoich sławetnych grobów
umieścił symbole "gnębicieli narodu polskiego": obok SS pojawiła się miedzy
innymi UW. Fanatyk, fundamentalista nie wart zainteresowania? Dlaczego więc ma
takie popracie, tak wiele osób się z nim zgadza, dlaczego nie poniósł żadnych
konsekwencji? "Dzięki UW odzyskaliśmy wolność ale jakże cięzko żyje się
narodowi polskiemu w warunkach gospodarki rynkowej, no i tak antypolska
rabunkowa prywatyzacja, no cóż Niemcy w czasie II WŚ wybudowali Oświęcim ale
jakie dobre drogi połozyli no i jak sie bezrobocie w Niemczech
zmniejszyło..."Zestawianie SS i UW w pełni uzasadnione.
> W przypadku Hitlera dyskusja ta ma jednak z mojego punktu widzenia charakter
> wyłącznie teoretyczny, ponieważ akurat polityka gospodarcza tego zbrodniarza
> miała charakter socjalistyczny i prędzej czy później doprowadziłaby do upadku
> gospodarczego Niemiec
O! A to już zupełnie inna kwestia:)
> Nawiasem mówiąc porównywanie dwóch obrazów miasta - tego z kartek pocztowych
z
> tym z rzeczywistości, choćby i najbardziej świetlanej, musi skończyć się źle
> dla tego drugiego...
Tu też się zgadzam w 100% :)
Miło, że Wróciłeś:)
Pzdr.
Temat: NADCHODZI ROK 1939r
NADCHODZI ROK 1939r
Aukcje Dom Film Muzyka + więcej serwisów + Ogłoszenia Gazeta
Wyborcza
poczta czat forum cafe katalog
Gazeta Wyborcza: Kraj Świat UE Gospodarka Sport
Kultura Nauka Fotografie Regiony
Gazeta Wyborcza
Opinie
Świąteczna
Arka Noego
Gazeta Środkowoeuropejska
Duży Format
Wysokie Obcasy
Kraj
Wiadomości lokalne
Świat
Unia Europejska
Gospodarka
Sport
Kultura
Nauka
Fotografie
Szkoła z klasą
Na papierze
Pierwsza strona Gazety Wyborczej
Ogłoszenia
Automoto
Praca
Nieruchomości
Serwisy regionalne
Warszawa
Białystok
Bydgoszcz
Częstochowa
Gorzów Wlkp.
Katowice
Kielce
Kraków
Lublin
Łódź
Olsztyn
Opole
Płock
Poznań
Radom
Rzeszów
Szczecin
Toruń
Trójmiasto
Wrocław
Zielona Góra
Usługi
Archiwum
Prenumerata
Newslettery
O Gazecie Wyborczej
Redakcja
Reklama w Gazecie
Ogłoszenia
Nekrologi
Wydania lokalne
Dodatki tematyczne
O firmie
Napisz do nas
Gazeta.pl > Gazeta Wyborcza > Depesze PAP Poniedziałek, 23 czerwca 2003
Niemcy/ Od 2007 r. wydatki na obronę wzrosną o 800 mln euro
(PAP) 23-06-2003, ostatnia aktualizacja 23-06-2003 18:57
23.6.Berlin (PAP) - Od 2007 r. niemieckie wydatki na obronę wzrosną o 800
mln euro rocznie do 25,2 mld euro - zapowiedział w poniedziałek w Berlinie
minister obrony Peter Struck
Poinformował też, że do tego czasu budżet ministerstwa pozostanie na obecnym
poziomie 24,4 mld euro
Struck opowiedział się za utrzymaniem powszechnego obowiązku służby
wojskowej co najmniej do końca obecnej kadencji parlamentu, tzn. do 2006
r. "Służba powinna trwać, tak jak obecnie, dziewięć miesięcy" - dodał
Wprowadzenia armii zawodowej lub skrócenia czasu służby do sześciu miesięcy
domaga się partner koalicyjny rządzącej SPD - Zieloni. Dla żołnierzy z
poboru przeznaczono w Bundeswehrze ok. 30 tys. miejsc. Niemiecka armia liczy
obecnie 285 tys. żołnierzy i oficerów. Większość z nich należy do sił
szybkiego reagowania, przeznaczonych do działań w misjach pokojowych
W wykładzie wygłoszonym na forum konferencji "Impulsy 21" Struck powiedział,
że po przezwyciężeniu zimnowojennego podziału Europy Niemcy znalazły się
w "nowej sytuacji bezpieczeństwa"
"Ani obecnie, ani w przewidywalnej przyszłości nie widać zagrożeń
niemieckiego terytorium państwowego ze strony sił konwencjonalnych" -
podkreślił. Jednym z pozytywnych elementów nowej sytuacji jest postawa
Rosji, z którą łączą Niemcy "pełne zaufania" stosunki. Przejawem współpracy
z Rosją są wspólne działania stabilizujące na Bałkanach oraz walka z
międzynarodowym terroryzmem
Głównym zadaniem Bundeswehry jest obecnie - zdaniem Strucka - walka
z "asymetrycznymi zagrożeniami" - terroryzmem oraz próbami rozpowszechniania
broni masowego rażenia. Minister przypomniał, że 8,5 tys. niemieckich
żołnierzy bierze udział w siedmiu misjach pokojowych na trzech
kontynentach. "Rola Niemiec w utrzymywaniu pokoju i bezpieczeństwa wzrosła
po zjednoczeniu kraju" - powiedział Struck
We wtorek gościem konferencji "Impulsy 21" w Berlinie będzie polski minister
obrony Jerzy Szmajdziński. Wystąpi z odczytem nt
"Zachód po Iraku - czy amerykańska i europejska koncepcja bezpieczeństwa są
jeszcze kompatybilne". (PAP) lep/ mc/ dro/
Wersja do druku Wyślij znajomym Podyskutuj na forum
Wasze opinie (3)
+ DODAJ swoją opinię
Temat: niydugo WM
Michał Karbowiak, Wrocław 18-01-2006, ostatnia aktualizacja 17-01-2006 20:57
Kluby handlują biletami na mundial
Klub z dolnośląskiej okręgówki chciał sprzedać na aukcji internetowej bilet na
mecz Polska - Niemcy, który dostał od Polskiego Związku Piłki Nożnej.
Dla klubów z niższych lig PZPN przeznaczył 19 proc. z puli ponad 11 tys. biletów
na mecze Polaków na mistrzostwach świata. Dolnośląskiemu oddziałowi związku
przypadło 160 wejściówek i jako pierwszy rozlosował je wśród klubów regionu.
Orzeł Wojcieszów wylosował bilet na najatrakcyjniejszy mecz - z Niemcami.
Działacze zapłacili zań 35 euro, ale sami ani się na to spotkanie nie wybierają,
ani nikogo nie wysyłają. Wystawili wejściówkę na aukcji portalu Allegro. Prezes
Juliusz Terlecki się z tym nawet specjalnie nie krył. "Jestem prezesem klubu
Orzeł Wojcieszów, nasz klub został wylosowany do możliwości zakupu biletu na
wyżej wymieniony mecz".
- Spodziewaliśmy się, że może coś takiego nastąpić i dlatego szybko wykryliśmy
oszustwo. Niektórzy ludzie są pazerni i na wszystkim chcą się bogacić - mówi
Andrzej Padewski, prezes Dolnośląskiego Związku Piłki Nożnej. To zresztą nie był
jedyny przypadek próby zarobienia na bilecie. - Co do Orła mamy 100 proc.
pewności, bo dysponujemy wydrukiem. Nazwę drugiego klubu jeszcze ustalamy, ale
to tylko kwestia czasu. Oczywiście obu zostanie odebrane prawo do wyjazdu. Tak
samo będzie się działo z każdym następnym takim przypadkiem - zapowiada Padewski.
Pula biletów, którymi dysponował DZPN, została podzielona na trzy części. Jedna
przypadła jego działaczom, druga m.in. przedstawicielom urzędu marszałkowskiego,
urzędu miasta i dolnośląskim parlamentarzystom. Trzecia klubom piłkarskim od III
ligi po klasę B. Najdroższy bilet - wart 100 euro - wylosowali B-klasowi Zieloni
Rakoszyce. Ktoś z tego klubu pojedzie na pierwsze spotkanie Polaków z Ekwadorem,
które odbędzie się 9 czerwca w Gelsenkirchen. Prezes Padewski wylosował bilet na
mecz z Kostaryką. - Na razie, ale może coś się zmieni, i w ten sposób znajdę się
na wygranym - jak sądzę - meczu z Niemcami. Miejsca słabe, ale przecież ważny
jest wyjazd na imprezę - mówi prezes.
Prezes Orła nie odbierał wczoraj telefonu komórkowego.
Jak rozlosowały kluby:
III liga - 4 bilety
IV liga - 10 biletów
klasa okręgowa - 12 biletów
A klasa - 12 biletów
B klasa - 12 biletów
Dla Gazety
Bartłomiej Szambelan, rzecznik Allegro
Jesteśmy platformą handlową, która umożliwia kontakt między kimś, kto chce coś
sprzedać, a tym, kto chce to kupić. Jeżeli towar jest zgodny z naszym
regulaminem, to każdy może go wystawić na aukcję. Możemy tylko kontrolować, czy
towar jest wystawiany po aktualnej cenie rynkowej, bo taki zapis też się w
regulaminie znajduje. Co do moralnego aspektu tej sprawy nie chcę się wypowiadać.
Temat: www.Szeherezada.pl pyta tancerki brzucha
www.Szeherezada.pl pyta tancerki brzucha
Witamy wszystkie "forumowiczki"!
Prowadząc portal internetowy www.Szeherezada.pl bardzo uważnie
śledzimy na tym forum wszystkie wypowiedzi dotyczące strojów i akcesoriów
do tańca brzucha. Działając od połowy stycznia br. na tym trudnym rynku
napotykamy na wiele niewiadowych dotyczących waszych potrzeb, oczekiwań
i zainteresowań. W związku z tym kierujemy do Was następujące 3 pytania:
- Czy Forum ma być miejscem handlu?
Poprzez handel rozumiemy oferowanie artykułów do tańca w handlowych
ilościach, przedkładanie ofert kupna i sprzedaży, podawanie w zakładanych
wątkach skrótów do prowadzonych aukcji na serwisach aukcyjnych lub też ich
zachwalanie i promowanie, itp. Oczywiśćie kwestia ta nie dotyczy wymiany
doświadczeń w zakresie szycia we własnym zakresie, doboru typu stroju do
umiejętnośći i rodzaju tańca, oraz chwalenia się z udanych zakupów w sieci
czy w podróżach.
- Cena czy jakość?
Wobec coraz liczniej zalewającej nasz kraj "masy towarowej" związanej
z kulturą tańca brzucha, podejmujemy dyskusję cena czy jakość?. Dotychczas,
w przewadze spotykamy się z ofertą marnej jakości. To zadziwiające, że
zarówno egipskie i tureckie, jak i syryjskie stroje i akcesoria są już
podrabiane. Różnice są na pierwszy rzut oka (zwłaszcza na fotografiach)
trudne do zauważenia. Tylko wprawne oko doświadczonej osoby jest w stanie
wychwycić istotne różnice, niby wszystko jest takie same kolorowe i ładne,
ale coś tu nie gra.
Sami podróżujemy po krajach orientu i spotykamy się z masą takich rzeczy,
zwłaszcza w Egipcie, do skarabeuszy, modeli piramid, pluszowych wielbłądów,
shishy i innych "pamiątek" dołączyły także pasy i stroje do tańca brzucha,
nie wspominając o pękniętych darbukach, nie grających zillsach i innych
cudach.
Ostatnio "na rynku" pojawiły się pasy do tańca z Korei czy też z Chin!!!
Wybierając artykuły do naszego sklepu internetowego www.szeherezada.pl
zawsze kierujemy się zasadą za dobrą cenę dobra jakość. Rozmawiając z naszymi
dostawcami, który są przeważnie producentami, zawsze próbujemy wynegocjować
lepszą cenę, no bo dla Polski, bo nie jesteśmy tacy bogaci, jak Niemcy
i Amerykanie, itp. Nic z tego! Sprzedają nam za taką samą ceną jak innym.
Wystawiając na sprzedaż artykuły w Polsce bierzemy pod uwagę naszą i Waszą
sytuację gospodarczą i kalkulujemy niższe ceny. Niejednokrotnie za ten sam
artykuł, od tego samego producenta mamy cenę o 75% niższą niż inne,
zagraniczne sklepy internetowe.
i na koniec:
- Czego brakuje na polskim rynku w zakresie strojów i akcesoriów do tańca
brzucha?
Doskonale znacie dostępne oferty w internecie (sklepy, aukcje na serwisach
aukcyjnych np. allegro) oraz w sklepikach prowadzonych przez instruktorki
tańca brzucha oraz szkoły prowadzące zajęcia z tańca brzucha.
Czego tam nie ma? A co Waszym zdaniem wzbogaciłoby dostępną ofertę.
Czy potrzeba jest więcej dodatków do tańca? (np. miecze,świeczniki,skrzydła)
Czy i jakie preferujecie stroje do tańca? Za jaką kwotę kupiłabyś strój do
tańca, do nauki i na występy?
Czekamy na odpowiedzi i Prosimy o potraktowanie tych pytań jako części
dyskusji dotyczącej wzmacniania sceny tańca brzucha w naszym pięknym kraju.
Gorąco pozdrawiamy
Zespół Szeherezada.pl
Temat: UWAGA!!!!
UWAGA!!!!
Pragnę Was powiadomić i uczulić na broń HAARP-a. Ta bron działa na zasadzie
przesyłania fal niskiej częstotliwości. Dotyka ona wszystkiego i wszystkich.
Jak ona działa i na czym polega można znaleźć w linkach
niniwa2.cad.pl/raportn.htm Mam drugi link po angielsku
www.haarp.net/#lenews Znam też możliwość wejścia na link
www.swistak.pl/aukcja.htm/?id=113741. Trzeba wystukać na wyszukiwarce "HAARP
bron" i tam znajdzie się ten link. Na tej właśnie stonie jest ogólnie opisane
działanie broni HAARP-a. Można też zamówić sobie książkę pod tym tytułem,
której nie ma w księgarniach. Jeżeli ktoś zna język angielski, to więcej na
temat tej broni może dowiedzieć się wystukując na wyszukiwarce "HAARP
weapon". Jeżeli ktoś zna niemiecki, to proszę wystukać "HAARP Waffe"
Ja chcę napisać o działaniu tej broni na ludzi. Chcę uczulić ludzi na
niepotrzebne leczenie i używanie coraz dziwniejszych lekarstw na coraz
dziwniejsze choroby. Jakiekolwiek bóle w naszym organizmie nie muszą być
oznaką choroby. Najpierw trzeba siebie i lekarza zapytać, czy nie jest to
działanie HAARP-a ? Wszyscy muszą się nauczyć w ten sposób reagować na
jakiekolwiek dolegliwości. HAARP jak do tej pory objawiał się w naszych
organizmach bezsennością albo snem przerywanym. HAARP może na nas działać bez
jakiegokolwiek śladu potajemnie i objawia się wtedy rożnymi dolegliwościami
jak bóle, wszelkimi niedomaganiami naszej psychiki a także zmianą apetytu.
Objawia się też czasem bardziej jawnie. Czyli zaczyna szumieć cos w uszach.
Słyszymy taki ciągły ssssssyk i uderza nas np. w głowę taki lekki "piorun".
Może też zadziałać silniej, że aż można podskoczyć i poczuć, że wchodzi nam
jakiś promień do odbytnicy np. HAARP działa tez podniecając. To jest bardzo
ważny sygnał naszego organizmu. Chętniej współżyjemy z partnerem. Potrafi nas
też podniecić na widok partnera tej samej płci. Na sprawy współżycia musimy
bardzo zwracać uwagę. Może nam też zaniknąć zupełnie nasze libido. Chcę
dlatego wszystkich bardzo uczulić na wszelkie kontakty z lekarzami, którzy w
większości wiedzą o istnieniu HAARP-a, który pomaga im w zdobywaniu
pacjentów. Zarabiają też na tym bardzo koncerny farmaceutyczne. Przestrzegam
przed braniem jakichkolwiek leków a szczególnie tych, które nie mają podanego
składu i nie mają ulotki o szkodliwości. Radzę wrócić do penicyliny,
pabialginy, akronu, kropli na żołądek i na serce, z tym że te lekarstwa będą
robione według starych receptur. Przestać się leczyć na cokolwiek i żądać od
lekarzy tylko jednego badania przyrządem - analizator spektrum, który wykrywa
działanie HAARP-a na nasz organizm. Trzeba uważać i pamiętać, ze HAARP na
czas badania może się usunąć. Pamiętajmy żeby o tym powiadamiać innych. Jest
to taka broń, że nawet paląc papierosa, możemy się natychmiast zatruć.
Rzucenie palenia może nic nie dać, bo HAARP wokół nas wytworzy takie
powietrze, którym i tak się zatrujesz. HAARP działa potajemnie będąc prywatną
firma. Jest finansowany przez Ministerstwo Obrony USA. Musimy doprowadzić do
jego ujawnienia. Jeżeli ktoś chce się ze mną skontaktować proszę pisać na
joasiik25@gazeta.pl Chcę tylko jeszcze zwrócić uwagę na wpływ HAARP-a na
samochody, które w każdej chwili mogą przyspieszyć i spowodować wypadek.
Proszę jeździć bardzo wolno. Proszę Was powiadomcie o tym wszystkich, którzy
dość często niedomagają na zdrowiu. Proszę się nie bać!!!!!!!! Nasz strach
jest HAArp-a sprzymierzeńcem. To, że ktoś będzie siedział cicho, to wcale nie
znaczy, że go to nie dotknie. Wielki czas i ostatnia chwila żeby zacząć o tym
mówić głośno. Proszę wszystko dobrze zapamiętać, o czym napisałam i
przekazywać każdej napotkanej osobie. Pisałam tez już sporo na ten temat na
forum na stronie "Ploty" adres www.ploty.com Proszę w wyszukiwarce poszukać
moich wypowiedzi. Podpisuje się "Gośka". Dziękuje bardzo za uwagę i życzę
wszystkim zdrowia. Wierze w Waszą mądrość.
Asia i Kacperek
Strona 2 z 3 • Zostało wyszukane 201 postów • 1, 2, 3