Czytasz wypowiedzi wyszukane dla słów: atlas ptaków drapieżnych
Temat: Książki i inne publikacje warte polecenia
Jakby ktoś był zainteresowany to na allegro pojawiły się takie pozycje jak :
Ptaki Śląska
Ptaki drapieżne
i takie cudo o organizowaniu lekcji o ptakach drapieżnych a także Atlas piór rzadkich ptaków chronionych
Temat: Jak identyfikujemy?
Ja tez podobnie jak Wy korzystam z internetu - do identyfikacji używam strony -
http://www.birdphoto.fi/ ( tutaj jest pewne utrudnienie - nie ma j.polskiego ale uzywam łaciny ; dodatkowo mozna posłuchac od razu głosów ogladanych ptaków). poza tym książki:
1. Ptaki drapieżne i sowy - Detlefa Singera
2. Przewodnik Ptaki drapiezne Europy Theodor Mebs
3. Atlas ptaków lesnych Aleksandra Habera (spadek po dziadku męża)
4.Jaja i gniazda ptaków Jana Hanzaka (też spadek j.w.)
5. Ptaki w ogrodzie Detlefa Singera
6. Ptaki jurgena Nicolai i Detlefa Singera i Konrada Wothe
7. i moja ulubiona Ptaki Dariusza Graszki-Petrykowskiego
zamówiłam sobie jeszcze z ksiegarni internetowej - Jaki to ptak Petera Barthela; i czekam z niecierpliwoscią
Temat: Stare NO o drapolach (archiwa Bociana)
Ale póki jeszcze temat tutaj to przekaże najnowsze info od Jana L.
Stwierdził że artykuł
Christensen S., Nielsen B. P., Porter R. F. Willis I.: Rozpoznawanie
europejskich ptaków drapieżnych w locie" - Notatki Ornitologiczne t. 16,
z. 5 s. 3 - 144, rok 1975
jest mocno nieaktualny i w wielu miejscach nieprawdziwy
To ciekawe, bojest podawany w literaturze w wielu w miarę nowych pozycjach.
Przewodnik ptaki drapieżne Europy T.mebsa 1998, Ptaki drapieżne polski A . Kruszewicz 2002, Atlas piór rzedkich ptaków chronionych Dula i Cielaka 1999,
Temat: Książki o ptakach - Biblioteka
Dziękuję Wiktorio dopisze te 3 pozycje do naszego wykazu
autorów, wydawnictwa i rok wydania juz wyszukałam
a jesli cos jeszcze znajdziesz, to prosiłabym o podawanie tez autora, wydawnictwa i roku wydania, bo nie jestem pewna czy znajde to w necie
To sa te trzy pozycje:
Atlas ptaków lęgowych Lubelszczyzny
Autorzy: Janusz Wójciak, Waldemar Biaduń, Tomasz Buczek, Małgorzata Piotrowska
Wydawnictwo: Lubelskie Towarzystwo Ornitologiczne Lublin 2005
Oprawa twarda, papier kredowy, 511 stron
Tropy i ślady ptaków
Praca zbiorowa
Tłumaczenie: Lisiewicz Zbigniew,
Wydawnictwo: MUZA, 2006
Description: Niektóre gatunki ptaków są skryte, rzadkie lub występują w miejscach trudno dostępnych, więc zaobserwowanie takiego osobnika nie jest łatwe, a czasami wręcz niemożliwe. Jednak wszystkie ptaki pierzą się, pozostawiają resztki po żerowaniu, ślady wyprowadzania lęgów i odchody. Dzięki tej książce czytelnik otrzyma wyczerpujący klucz do rozpoznawania i interpretowania śladów ptasich w naturze. Jest to unikalny przewodnik po tropach i ciągach tropów, śladach żerowania i odbywania lęgów, gniazdach, wypluwkach, odchodach, piórach i czaszkach ptaków.. W książce omówiono wszystkie rodziny ptaków europejskich.
Ptaki drapieżne. Dlaczego chronimy. Ekologia. Oznaczanie.
Zawadzka D., Lontkowski J.
Agencja Reklamowo-Wydawnicza Arkadiusz Grzegorczyk, Warszawa 1996
Temat: Książki o ptakach - Biblioteka
A to moja skromna kolekcja to:
- "Encyklopedia kieszonkowa.Ptaki" autorów Nicolai, Singera i Wothe wydawnicta MUZA SA - książka ktora wiele razy mi się przydała, chociaż polskie wydanie jest błędnie wydrukowane i to jest chyba jedyna jej wada
- "Ptaki w ogrodzie.Praktyczny poradnik dla całej rodziny" Lohmanna, wydawnictwa DELTA - dużo porad m.in. jak przywabić ptaki do ogrodu oraz opisy kilkunastu pospolitych gatunków
-"Ptaki w parku i w ogrodzie" autor Detlef Singer, wyd. Świat Przyrody - to moja jedna z pierwszych książek
o ptakach
-"Ptaki drapieżne i sowy" ten sam autor i to samo wydawnictwo, co poprzednio
- "Spotkania z przyrodą.Las" autorzy Dorota Zawadzka i Marek Sławski. wyd. MULTICO - to ostatnio moja ulubiona książka, oczywiście głównym tematem jest las, zawsze uważnie wertuję ją przed i po wyjściem do lasu
I na koniec dwa wspaniałe prezenty od mojego brata:
- "Atlas ptaków świata" MULTICO oraz "Eagles" Davida Jonesa - obie bardzo lubię.
Temat: Książki o ptakach - Biblioteka
To moje książki: Colin Harrison i Alan Greensmith Kolekcjoner-,,Ptaki swiata'', Lars Jonsson-,,Ptaki Europy i obszaru śródziemnomorskiego'', Theodor Mebs (tłumaczenie dr Andrzej G. Kruszewicz) Przewodnik- ,,Ptaki drapieżne Europy'',Dr Christopher Perrins MULTICO- ,,Atlas ptaków świata'',Dr Christopher Perrins OTOP-,,Wielka encyklopedia ptakow'' , Arnoud B. van den Berg ,Tom van Have i Guido Keijl-,,Ptaki Europy'' . Niewiem czy te książki pasują do katalogu ale może...
Temat: Książki o ptakach - Biblioteka
Niedawno kupiłam dwie książki:
"Poznajemy ptaki drapieżne" Andrzeja Kruszewicza
oraz "Kieszonkowy atlas ptaków" Jonathana Elphicka i Johna Woodwarda.
Polecam wspaniała "ksiązeczka"-mała,prosta,łatwa w obsłudze.
pisze że kieszonkowy ale mi do zadnej kieszeni niepasuje
Temat: Biblioteczka hodowcy.
Ja mam tak :
Ptaki Polski ( ptaki śpiewające) Andrzej G. Kruszewicz
Ptaki ozdobne Stanislav Chavapil
Kanarki Heinz Schnoor
Mewki i zeberki Krzysztof M. Jabłoński
Ryżowce Krzysztof M. Jabłoński
Kanarki Krzysztof M. Jabłoński
Papużka falista Annette Wolter
Papużki faliste Horst Bielfeld
Ptaki śpiewające ( mini atlas autor nieznany )
Kanarki Władysław Świeży
Ptaki pokojowe Jiri Felix ( wydanie z 1974 )
Przewodnik, Ptaki drapieżne Europy Theodor Mebs ( przetłumaczył z języka niemieckiego na polski dr Andrzej G. Kruszewicz)
Jaja i gniazda ptaków ( autor chyba czeski Jan Hanzak, przetłumaczył Antoni Linke)
Chyba tyle
Temat: Ptaki na dachu
Michal popelnil byl nastepujacy tekst:
[...]
: Coraz więcej ptaków drapieżnych nie stroni od terenów zabudowanych - w
: Ulm (Niemcy) widziałem przed rokiem sokoła (?) siedzącego pod wiaduktem
: na barierce przy chodniku. Polował chyba na gołębie tam się gnieżdżące.
: Przejechałem koło niego na rowerze na wyciągnięcie ręki - nie zrobiło to
: na nim najmniejszego wrażenia! :-)
Moze byl przyklejony klejem ATLAS?
Całkiem możliwe, miał też długi czerwony dziób i takież nogi... :-)
Michał
Temat: Książki o ptakach - Biblioteka
"Ptaki Polski. Encyklopedia ilustrowana." A. Kruszewicza - to jednotomowa wersja dwutomowych "Ptaków Polski" tego autora. Tekst taki sam i niektóre zdjecia. Mniejszy druk i mniejsze ilustracje.
Zauważyłam błąd przy opisie zestawionego zdjęcia pleszki i kopciuszka - nie moge napisać dokładnie, bo nie mam tej książki na własność i nie mam jej pod ręką, żeby sprawdzić..
"Migracje ptaków" - to nowa wersja wydanego też w Polsce "Atlasu wędrówek ptaków" [Państwowe Wyd. Rolnicze i Leśne, W-wa 1996]
Treść książki pozostała w zasadzie bez zmian. Zmieniono szatę graficzną i uzupelniono niektóre nazwy polskie (tam, gdzie poprzednio były tylko łacińskie).
Mam przed sobą "Atlas.." i na jego podstawie przedstawię treść książki:
Pierwsza część: Na szlaku - zawiera ogólne inf. o wędrówkach: genezie, rodzajach, technikach lotu, czynnikach genetycznych, nawigacji itp.
Następne części dotyczą wedrówek w poszczególnych regionach kuli ziemskiej:
- Wędrówki ptaków w Ameryce Północnej.
Najpierw przedstawione są główne szlaki wędrówek,
a następnie omówione są wędrówki m.in.: kaczek, drapieznych, sów, kolibrów, lasówek i innych - w każdym przypadku przedstawione są na mapie trasy dwóch - trzech gatunków-przedstawicieli.
Podobny jest schemat dalszych części:
- Wędrówki ptaków w Palearktyce
- Zimowi przybysze z dalekiej północy
- Wędrówki ptaków na półkuli południowej
- Wędrówki ptaków oceanicznych
- Nietypowe wędrówki
- Katalog wędrownych ptaków
Temat: 1
Łosiu, może i są podobne, ale tak jest często z piórami drapieżników. Oto dlaczego to nie jest pióro kani rudej (a tym samym jest piórem myszołowa):
-Pióro to p8 myszołowa. U kani rudej pióro takie ma 40cm lub wiecej.
-Popatrz na stosunek długości części palczastej do dłoniastej. U kani część palczasta w p8 jest równa lub dłuższa niż część dłoniasta (na tym piórze co posiadasz jest odwrotnie).
-Piszesz, ze pióro z myszołowa jakie masz jest inaczej ubarwione. Myszołów jest gatunkiem o bardzo dużej zmienności osobniczej (odsyłam do książki "Atlas piór rzadkich ptaków chronionych")
Mam nadzieję, że takie uzasadnienie wystarczy
Temat: Książki o ptakach - Biblioteka
Niedawno kupiłam dwie książki:
"Poznajemy ptaki drapieżne" Andrzeja Kruszewicza
oraz "Kieszonkowy atlas ptaków" Jonathana Elphicka i Johna Woodwarda.
Temat: Biblioteka
Witamy drogich studentów
W tym temacie odnajdziecie krótki wykaz pozycji przydatnych dla każdego studenta naszego kierunku. Żadna pozycja nie jest obowiązkowa. Poniższy wykaz służyć ma jedynie ułatwieniu wam poszukiwania literatury związanej z ptakami drapieżnymi, której - jak się okazuje - jest trochę.
Literatura ogólna, krajowa:
1. "Ptaki Europy i obszaru śródziemnomorskiego" Jonsson L.; Muza SA, W-wa 1998 (wydanie II, 2003)
2. "Atlas piór rzadkich ptaków chronionych" Cielak M., Dul B.; IOŚ, W-wa 1999
3. "Notatki Ornitologiczne" Zeszyt specjalny; "Polskie nazewnictwo ptaków świata", Tom 40; Bogucki Wydawnictwo Naukowe, Poznań 1999
4. "Awifauna Polski" Tomiałojć L., Stawarczyk T.; wyd. PTPP Pro Natura, 2003
5. "Leksykon Ptaki" Bezzel E.; Multico, Wa-wa 2000
Literatura ogólna, zagraniczna:
1. "Bird Guide" Mullarney K., Svensson L., Zetterstrom D., Grant P. J.; Harper Collins, Londyn 1999
Literatura specjalistyczna, krajowa:
1. "Ptaki drapieżne" Pielowski Z.; Oficyna Edytorska "Wydawnictwo Świat", W-wa 1996
2. "Ptaki drapieżne. Dlaczego chronimy. Ekologia. Oznaczanie." Zawadzka D., Lontkowski J.; Agencja Reklamowo-Wydawnicza A. Grzegorczyk, W-wa 1996
3. "Ptaki drapieżne Europy" Mebs T.; Multico, W-wa 1998
4. "Ptaki drapieżne Polski" Kruszewicz A.; Multico, W-wa 2002
5. "Ptaki drapieżne i sowy" Singer D.; Multico, W-wa 1997
6. "Orły, sowy, sępy" Parry-Jones J.; Arkady, W-wa 1998
7. "Bielik" Mizera T.; Wydawnictwo Lubuskiego Klubu Przyrodników, Świebodzin 1999
8. "Sokół wędrowny w Polsce. Wymarcie i odrodzenie gatunku." Trommer G., Wieland P.; MANUS, Leszno 2003
Literatura specjalistyczna, zagraniczna:
1. "The Raptors of Europe and the Middle East" Forsman D.; Helm, Londyn 2003
2. "Raptors of the World" Ferguson-Lee J. and Christie D. A.; Helm, Londyn 2001
3. "A Field Guide to the Raptors of Europe, The Middle East and North Africa" Clark W. S.; Oxford University Press, 1999
28/07 Dziś tylko tytuły. Planuję dodać później króciutką recenzję oraz cenę i miejsce gdzie daną pozycję można nabyć. Czy to dobry pomysł, możecie powiedzieć mi wysyłając maila (prosiłabym o tą właśnie formę). Również na maila prosiłabym o nadsyłanie pozycji, o których zapomniałam w powyższym wykazie bądź których nie znam. Z góry bardzo dziękuję
Temat: 1
Aniu, sam czekam na informacje od organizatora, więc cierpliwoci.
[ Dodano: 2004-10-25, 19:49 ]
Info od organizatora:
"Oto szczegoly obozu przyrodniczego w Pieninach:
Czas: 10-14 listopada 2004
Miejsce noclegu: Jaworki w Malych Pieninach.
Teren dzialan: Male Pieniny i pasmo Radziejowej
Cel: inwentaryzacja przyrodnicza okolic glownie pod katem ptakow.
Wystepuja tam sowy: soweczka, wlochatka, puszczyk uralski i zwyczajny,
puchacz.
Byc moze we wsi plomykowka i pojdzka, wszystkie europejskie dziecioly
(lacznie z trojpalczastym i bialogrzbietym, jarzabek i gluszec, pomurnik,
krzyzodziob, orzechowka i wiele innych.
Jest to teren wystepowania duzych drapieznikow: wilk, rys i niedzwiedz -
wiec ciekawie sie zapowiada.
Plan zajec: Wychodzimy w teren w grupkach 2-4 osobowych w kazdej jest ktos
kto ma doswiadczenie przyrodnicze. Pierwszego dnia jest szkolenie w
rozpoznawaniu glosow sow, tropow wilka czy rysia etc.
Zgloszenia przyjmuje najpozniej 3 listopada. Prosze o konkretne
deklaracje na ile nocy i ktore konkretnie (nocleg 20 zlotych). Posilki mozna zamowic na
miejscu: sniadanie 6 zeta obiadokolacja 11 zl. Prosze tez zaznaczyc czy
samochodem.
Co zabrac: sprzet do lazenia po gorach czyli dobre buty etc, latarka, mapa
obejmujaca Male Pieniny i pasmo Radziejowej, dobry humor, zalecane lornetka,
atlas ptakow, aparat foto oraz magnetofon do wabienia sow ( ja bede mial
kasety).
Andrzej Felix Felger"
Więc tak, osoby które zadeklarowały chęć przyst?pienia - Kejbii , Anem, Anna z chłopakami napiszcie na ile dni się piszecie i jaki dojazd?
Ja jeszcze sie dowiem czy do schroniska można dojechać autem bezporednio. Będziemy w kontakcie
Temat: Skrzydlate drapieżniki
Witam po raz pierwszy na forum.
Pozdrowienia dla Szymona i ruskiego za mądre wypowiedzi.
Koledzy, temat się rozwinął już wcześniej, ale chciałem dodać parę słów od siebie. Poluję już od 19 lat, a z aparatem to od dziecka. Trochę się naoglądałem zmian w przyrodzie i może parę moich uwag wniesie odrobinę sensu do całej sprawy.
1.Ptaki drapieżne, to tacy sami myśliwi, jak my. Zostały stworzone po to, by polować i jeść to, co upolowały.
2. Matti, skąd ta twoja teoria o myszołowach? Myszołowy pojawiają się w większej ilości wtedy, gdy zwiększa się liczba gryzoni; w latach, kiedy ich jest mniej - to i myszołowów jest mniej. Poza tym myszołów sporadycznie pożera większą zdobycz (zwykle upolowaną nie przez siebie) i rzadko na tą większą poluje - patrz sokolnicy, którzy wyjątkowo używają myszołowów do polowań.
3. Ptaki drapieżne zwykle nie obcinają piór, najczęściej je wyszarpują lub zgniatają. Obcinają natomiast najczęściej drobne futrzaki - kuny, tchórze itp. Jastrzębie zwykle pożerają zdobycz od części piersiowej (czasami łykają głowę mniejszego ptaka). Myszołowy często wywlekają jelita. Ssaki drapieżne zwykle wyrywają kępki piór, często miażdżą kości.
Koledzy, jeżeli macie wątpliwości, jakie zwierzę upolowało zdobycz, to nie rzucajcie pochopnych oskarżeń. W razie wątpliwości proponuje zajrzeć do literatury. Poza tym, jeżeli nie wiadowmo, co za ptak - to trzeba zajrzeć do atlasu. Można kupić tanio w każdej księgarni.
4. Ad. kruki. Po raz pierwszy widziałem kruki jako chłopak w latach osiemdziesiątych, po długim okresie ich nieobecności w naszych lasach. Uwierzcie mi, to robiło wrażenie. Kruk, to piękny ptak. Teraz rzeczywiście jest ich dużo. Ale w latach osiemdziesiątych i dziewięćdziesiątych wcale nie było dużo więcej kuropatw i zajęcy, niż dziś. Przynajmniej u nas. Ptaków drapieżnych też nie było dużo - ani wtedy, ani dziś - więc nie mówcie, że to taki problem. A dlaczego wraz z kuropatwami i zającami wyginęła cała masa innych drobnych stworzeń (żaby, traszki), drobnych ptaków (bekasy, czajki), które były poza sferą zainteresowań i myśliwych i ptaków drapieżnych. Dlaczego osusza się tereny podmokłe, niszczy zadrzewienia śródpolne, remizy itp.? Ginie biotop zwierzyny i to jest zasadniczą sprawą, Dobrze ktoś powiedział, że trzeba w pierwszej kolejności zająć się łowiskami, tak żeby stworzyć zwierzynie godne warunki bytowania i rozmnażania, a nie zajmować się bezmyślnym strzelaniem do wszystkiego, co się rusza.
5.Ad. wilki. W latach 1994 -95 były i u nas - na Dolnym Śląsku. Najpierw nasi koledzy nazwali je wilkopsami, nie potrafiąc ich odróżniać od psów i zarzucając im wycięcie pogłowia saren (wycięli je wilcy na dwóch nogach), a potem je wystrzelali poza okresem ochronnym i na obszarze, gdzie nie wolno było na nie polować. Skóra jednego z nich wylądowała na wystawie łowieckiej ( nie powiem, gdzie, bo to wstyd), jako skóra wilka upolowanego, a nie skłusowanego.
Koledzy, przemyślcie te sprawy.
Temat: 1
Instytut Nauk o ?rodowisku UJ
Malopolskie Towarzystwo Ornitologiczne
ul. Gronostajowa 7
skr. Pocz 22
30-387 Kraków
30-419 Krakow 11
e-mail: mto@mto.most.org.pl
strona: www.mto.most.org.pl
PROGRAM
37 ZJAZDU ORNITOLOGÓW
POLSKI POŁUDNIOWO-WSCHODNIEJ
Kraków, 26 -27 XI 2005 r.
26 listopada 2005 r.
(sobota)
10.00 - Otwarcie Zjazdu
10.05 - 10.35 - Dr inż. Marian Stój (KOO Region Małopolska, Jasło)
- Orzeł przedni Aquila chrysaetos w polskiej częci Karpat w latach 1997-2005.
10.35 - 10.55 - Dr Kazimierz Walasz - Liczenia ptaków w okresie jes.-zim. 2005/06.
10.55 - 11.15 - Wręczenie Pomurników.
11.15 - 11.35 - Przerwa
11.35 - 12.00 - Paweł Malczyk (MTO) - Rzadsze gatunki ptaków stwierdzone w ostatnich latach w Małopolsce.
12.00 - 12.20 - Dr Kazimierz Walasz - Atlas ptaków Krakowa.
12.20 - 12.40 - Mgr Tomasz Wilk (Inst. Nauk o ?rodowisku UJ, Kraków) - Kojarzenia pozapartnerskie i własne badania na muchołówce.
12.40 - 12.50 - Przerwa
12,50 - 13.10 - Dr Robert Gwiazda (Inst. Ochr. Przyr. PAN, Kraków) - Rozmieszczenie, biologia lęgowa i struktura pokarmu dużych mew w Polsce.
13.10 - 13.30 - Dr Przemysław Chylarecki, Dagmara Mroszczak- Jawińska (OTOP & MIZ PAN, Warszawa) - Rolnictwo, drapieżniki czy Afryka? - dlaczego spada liczebnoć pospolitych ptaków ?
13.30 - 14.00 - Prof. dr hab. Tomasz Wesołowski (Zakład Ekologii Ptaków UWr., Wrocław) - Dziuplaki - fakty i mity: nauki płyn?ce z badań w lesie pierwotnym.
14.00 - 15.00 - Przerwa obiadowa. W przerwie - Konkurs na rozpoznawanie
ptaków ze zdjęć z nagrodami. Konkurs prowadzi dr Jacek Betleja.
15.00 - 15.20 - Mgr inż. Konrad Kata (Fundacja Wspier. Inicj. Ekol.,
Kraków) - Wyniki programu aktywnej ochrony kraski (Coracias garrulus) na
Podkarpaciu.
15.20 - 15.40 - Mgr inż. Andrzej Felger, mgr Łukasz Kajtoch (TP Bocian, ISEZ PAN, Kraków) - Stan poznania rozmieszczenia sów w polskich Karpatach.
15.40 - 16.00 - Mgr Jerzy Michalczuk (Katedra Agrobiol.i Ochr. rod.,Uniw. Rzeszowski) - Występowanie i stan poznania dzięcioła białoszyjego Dendrocopos syriacus w Polsce i Europie.
16.00 - 16.10 - Przerwa.
16.10 - 16.20 - Kraska na Podkarpaciu - film wideo. "JAWOR" M. Krzyżański, zdj. K. Skrok
16.20 - Pokazy przezroczy. Prosimy o przywiezienie i zaprezentowanie przezroczy o tematyce przyrodniczej.
27 listopada 2005 r. (niedziela)
8,30 - 12.00 - Wycieczka nad Wisłę w Krakowie. Zbiórka nad
Wisł? k. Mostu Dębnickiego (na przeciw Wawelu) Osoby, które chciałyby w czasie Zjazdu przedstawić wyniki swoich obserwacji lub zdjęcia, rysunki na plakacie (poster) prosimy o
przysłanie informacji (tytuł posteru i jego wymiary).
Wszystkich zainteresowanyc serdecznie zapraszamy. Prosze tez powiadomic
osoby nie majace dostepu do interentu !
**** Obrady w nowym budynku Instytutu - przy ul. Gronostajowej
7. Dojazd z Dworca Głównego PKP autobusem nr 124 (kier. os. Ruczaj -
wsiadać na Placu Matejki !) do przystanku końcowego- przejazd ok.25
min., przejęcie od przystanku dalej ok.200 m do budynku Kampusu UJ.
Osoby, które chc? nocować z dnia 26/27 listopada 2005 r.,
informujemy, że można samodzielnie dokonać rezerwacji noclegów w
Schronisku Młodzieżowym PTSM, Kraków ul. Oleandry, tel.
012-633-88-22.
Program znajduje sie tez na stronie interentowej MTO www.mto.most.org.pl
_______________________________________________
Ptaki mailing list
Ptaki@mailman.amu.edu.pl
http://mailman.amu.edu.pl.../listinfo/ptaki
Temat: Co leci, co świergoli
Artykuł z Dziennika Łódzkiego - 8.10.2007 r.
Co leci, co świergoli
Pierwszy weekend października to od wielu lat Europejskie Dni Ptaków. Data nie jest przypadkowa. Wtedy miliony skrzydlatych migrują na zimowiska na południe i zachód naszego kontynentu. Wówczas można zaobserwować rzadkie gatunki i zmiany w zachowaniach ptaków wywołane ocieplaniem klimatu.
Wczoraj rano góra Na Rogach tonęła w promieniach październikowego słońca. Na linii horyzontu gołym okiem widać było duże połacie Lasu Łagiewnickiego w barwach złotej jesieni, komin zgierskiej Boruty, osiedle mieszkaniowe w Aleksandrowie Łódzkim i kominy EC-III przy ul. Pojezierskiej. Na czubku wzniesienia zebrali się miłośnicy ptaków w wieku od 9 do 60 lat. Niektórzy dzierżyli kolorowe atlasy ptaków polskich, ułatwiające identyfikację gatunków. Zaopatrzeni w elektroniczne lunety, lornetki, wykrzykiwali do pozostałych: "Widzę jastrzębia od strony Strykowa!" albo meldowali "z nasłuchu", że słyszą świergotka łąkowego.
- Świergotka łąkowego łatwo pomylić z równie małym potrzosem - wyjaśniał dr Tomasz Janiszewski, ornitolog z Uniwersytetu Łódzkiego. - Świergotek nie zakreśla na niebie elipsy, ale przesuwa się jakby skokami. Mówi się o nim, że podryguje w locie.
Jarosław Krajewski, szef Klubu Obserwatorów Ptaków w Łodzi, zachwycał się wczoraj takimi rarytasami, jak żurawie, czy najmniejszymi, drapieżnymi sokołami drzemlikami. Ten ostatni pokazał się na krótką chwilę zaniku słońca, bardzo słabo widoczny dla swych skrzydlatych ofiar. Jego długość rzadko przekracza 32 cm, ale rozpiętość skrzydeł jest dwukrotnie większa. Sokół drzemlik mógł zacząć przelot gdzieś ze Skandynawii i zapewne leciał na zimę do południowej Europy.
Na tysiąc ptaków policzonych wczoraj na górze Na Rogach, najwięcej było gołębi grzywaczy. Łatwo je było zidentyfikować po szerokich białych pasach na skrzydłach i plamie na szyi. Na liście znalazło się aż 16 myszołowów, dużo skowronków, szpaków i zięb.
- W otaczającej nas przyrodzie zmiany zachodzą na naszych oczach - twierdzi Krzysztof Trepka, członek Ogólnopolskiego Towarzystwa Ochrony Ptaków (rencista). - Kocham wszystkie skrzydlate stworzenia, ale gdy widzę ludzi bezmyślnie dokarmiających gołębie przez 365 dni w roku, to ręce opadają. Gołębie są, niestety, roznosicielami groźnych chorób. Ich nadmierny rozrost w Łodzi doprowadził niemal do wyginięcia wróbli i sierpówki - szarego gołębia z obrączką na szyi.
Oliwia Brycht, uczennica III kl. Gimnazjum nr 37, była świadkiem przelotu 7 łabędzi niemych nad stawami w Arturówku. Ola Gzowska z SP nr 51 przez kilka miesięcy uczestniczyła w spotkaniach szkolnego koła ornitologicznego. To wystarczyło, żeby złapać bakcyla. W sobotę wypatrzyła kulika wielkiego, ptaka brodzącego. To rzadkość w Polsce. Krystian Prociów z 9-letnią córeczką Małgosią wypatrzyli wczoraj rybołowa i bielika.
(Włodzimierz Kupisz)
http://www.dziennik.lodz.pl/
Temat: ABC rozpoznawania drapoli
Ponieważ Kessy w powyższym pocie, w którym uzupełniała moje informacje na temat myszołowów, dodała kilka informacji w kwestii rozpoznawania tych dwóch gatunków po ubarwieniu sterówek ogona, pozwoliłem sobie, aby kwestię tę wyjanić do końca i wiedzę możliwie kompletn? zebrać w jednym pocie. Oto więc przedstawienie możliwych wariantów wygl?du ogonów Buteo buteo i Buteo lagopus
Zacznijmy od Myszołowa zwyczajnego (Buteo buteo), gdyż tutaj sprawda jest nieco mniej skomplikowana.
Nie ma powodu rozpisywać się o niuansach wygl?du sterówek tego gatunku, gdyż w warunkach terenowych na nic nam to się nie przyda. Powiedzieć należałoby w tej kwestii tylko tyle, że sterówki s? wyraĄnie i raczej gęsto pr?żkowane (zdarzaj? się wyj?tki, które potwierdzaj? znaczn? zmiennoci upierzenia tego gatunku). Ostatni z pr?żków jest zwykle grubszy od pozostałych i tworzy mniej lub bardziej wyraĄny pasek przedkońcowy. Ponieważ jednak tło piór jest zwykle ciemne, a czasami jego kolor zbliża się bardzo do koloru pr?żkowania, powoduje to, że kontrast jest na tyle niewielki, że obserwuj?c ptaka w locie, zwłaszcza przy słabym owietleniu, wydaje się, że ogon jest jednolitego ciemnego koloru. Sytuacja taka ma miejsce w wypadku oby płci.
Nieco inaczej sprawa wygl?da w przypadku jasnych odmian Buteo buteo. Jak juz wspomnieła Kessy:
jasne myszaki moga miec bialy spod ogona z pojedynczym ciemnym prazkiem na koncu
W tych przypadkach fakt, że tło piór jest zdecydowanie janiejsze uwidacznia ciemniejszy pasek przedkońcowy. Inaczej jednak niż w przypadku Buteo lagopus (o czym napiszę póĄniej) jest on raczej cienki i pojedynczy.
Jeszcze inaczej ogon wygl?da u osobników juvenalnych Buteo buteo, które w ogóle nie maj? ciemnej pręgi na końcu ogona. Dzieje się tak dlatego, że ostatni z pr?żków na sterówkach jest zwykle tej samej gruboci, co pozostałe, a tylko bardzo rzadko jest nieco grubszy. To powoduje, że pr?żkowanie całkowicie zlewa się z ciemnym tłem piór i staje się w warunkach terenowych prawie niezauważalne.
Jeli chodzi o Myszołowa włochtego (Buteo lagopus), to kwestie te przedstawiaj? się następuj?co:
Jak wiadomo większoć atlasów, przewodników i publikacji ornitologicznych jako diagnostyczn? cechę tego gatunku podaje szeroki ciemny pasek przedkońcowy. Sprawa jednak jest troszeczkę bardziej złożona. Jak słusznie zauważyła Kessy:
ogon u ad samcow ma oprocz grubszego paska koncowego przynajmniej jeszce jeden dobrze widoczny prazek (moga byc 2)
Literatura nie jest w tej sprawie jednoznaczna. Tak scilej mówi?c jest jednoznaczna w kwestii występowania jeszcze dodatkowych widocznych ciemnych pr?żków (za wyj?tkiem paska przedkońcowego), ale różnie podawana jest ich liczba.
Jonsson (ad. samce 2 - 4; ad. samice 2 - 3)
Przewodnik ptaki drapieżne Europy, T. Mebs (ad. samce 3; ad. samice 1)
Atlas piór rzadkich ptaków chronionych, M. Cielak, B. Dul (ad. samce 3 - 5; ad. samice 1 - 2)
Jeli chodzi o ptaki młode, to zgodzę się również z tym, co pisała Kessy:
mlodociane lagopusy moga miec pasek na koncu ogona rozjasniony
Rozjanienie jest spowodowane tym, że pasek przedkońcowy jest doć słabo skontrastowany z szarawym tłem piór, co powoduje, że jego granice wydaj? się mało ostre i nieco rozmyte. Jeli chodzi o dodatkowe pr?żki, to s? one zwykle niekompletne, czasami ograniczone jedynie do plam.
Mam nadzieję, że mój trochę przydługawy wywód troszkę pomoże. Mam również nadzieję, że rysunek dodany jako zał?cznik również się przyda.
Temat: XXVI Zjazd TBOP
4-5 marca w Instytucie Geografii Akademii Świętokrzyskiej w Kielcach ( ul. Świętokrzyska 15, sala 347) odbędzie się 26 już zjazd Towarzystwa Badań i Ochrony Przyrody.
Program XXVI Zjazdu Towarzystwa Badań i Ochrony Przyrody
4 marca (sobota)
- godz. 10:00 Otwarcie Zjazdu
- godz. 10:10-14:00
dr Sławomir Chmielewski - Monografia: Ptaki Krainy Gór Świętokrzyskich - jak powstawała?
Ludwik Maksalon - Wyniki akcji liczenia zimujących ptaków wodno-błotnych i szponiastych w styczniu 2006
dr Dariusz Bukaciński (Centrum Badań Ekologicznych PAN) - Źródła zagrożeń mewy pospolitej (Larus canus) na Wiśle: wpływ na behawior ptaków i sukces lęgowy oraz propozycje aktywnych działań ochronnych
Piotr Wilniewczyc - Archiwum Świętokrzyskiej Grupy Ornitologicznej - podsumowanie 2005 roku
Michał Jantarski - Kartoteka Świętokrzyskiej Grupy Ornitologicznej - podsumowanie 2005 roku
Piotr Wilniewczyc, Michał Jantarski - Stan zbadania awifauny regionu świętokrzyskiego w perspektywie monografii podsumowującej lata 2001-2010
Mariusz Gwardjan - Regionalny atlas rozmieszczenia motyli dziennych
- godz. 14:30-16:00 Przerwa
- godz. 16:00-17:00
Piotr Wilniewczyc - Konkurs rozpoznawania ptaków Polski
- godz. 17:00-18:30
Walne Zgromadzenie członków Towarzystwa Badań i Ochrony Przyrody
- godz. 18:30-20:00
Jarosław Sułek, Piotr Wilniewczyc - Ptaki Wenezueli - fotoreportaż z wyprawy do Ameryki Południowej
godz. 20:00 Zakończenie pierwszego dnia Zjazdu
5 marca (niedziela)
- godz. 9:00-12:00
dr Przemysław Chylarecki (Muzeum i Instytut Zoologii PAN) - Monitoring Pospolitych Ptaków Lęgowych w 2005 roku - wyniki i spostrzeżenia
Marcin Polak (UMCS, TBOP) - Ekologia lęgowa i ochrona bąka (Botaurus stellaris) w Polsce
dr Marcin Sielezniew (Katedra entomologii stosowanej SGGW) - Drapieżniki i "kukułki" - biologia modraszków z rodziny Maculinea
godz. 12:30 - zakończenie Zjazdu
Komunikaty:
1. Koszty przejazdu, wyżywienia i noclegu uczestnicy pokrywają we własnym zakresie.
2. Podczas przerwy miedzy sesjami przewidziany jest obiad (cena kilkanaście zł). Osoby, które pragną skorzystać z posiłku prosimy o zgłoszenie tego faktu do dnia 28 lutego. Będzie można także skorzystać z bufetów znajdujących się na terenie uczelni.
3. Nocleg jest przewidziany w Szkolnym Schronisku Młodzieżowym Nr 1 w Kielcach, ul. Szymanowskiego 5. Całkowity koszt noclegu za jedną dobę wynosi dla młodzieży szkolnej i akademickiej 19 zł w pokojach wieloosobowych i 29 zł w pokojach 1-3 osobowych, dla studentów zaocznych i osób dorosłych odpowiednio 23 i 29 zł. Do ceny noclegu należy doliczyć 5 zł opłaty za pościel.
4. Na zjeździe będzie można zakupić m.in.: monografię faunistyczną "Ptaki Krainy Gór Świętokrzyskich", półrocznik przyrodniczy "KULON", książkę "Awifauna Polski" oraz inne publikacje przyrodnicze.
5. Program zjazdu może ulec zmianie.
Jeśli ktoś miałby problemy z noclegiem to prawdopodobnie będę dysponował 2 miejscami noclegowymi na ul. Jagiellońskiej
Temat: Rozne
Atlas zwierząt:
DRESIK (obijus mordus)
Stworzenie niezwykle inteligentne. Potrafi w miarę umiejętnie posługiwać się kijem.
BUDOWA:Dresik składa się z krępego korpusu z mocno rozbudowanymi kończynami górnymi i dolnymi, oraz małą główką, ze śladowym płatem czołowym. Charakterystyczną cechą dresika są trzy paski wzdłuż całego ciała.
WYSTĘPOWANIE: Dresiki są drapieżnikami. Występują w stadach na terenach gęsto zabudowanych. Prowadzą nocny tryb życia. Swoje terytorium oznaczają moczem. Najczęściej czynią to w okolicach kiosków i przystanków komunikacji miejskiej. Podkreślają w ten sposób swoją dominację nad resztą zwierząt. Obecność na swoim terytorium oznajmiają innym zwierzętom również głośnymi rykami. Jedynym zagrożeniem dla dresika są inne dresiki. Do walki pomiędzy dresikami dochodzi, gdy zostaje naruszone terytorium danego stada przez członka obcego stada.
ROZMNAŻANIE: Aby doszło do zbliżenia z samicą, dresiki muszą wprowadzić się w nastrój zwany potocznie upojeniem alkoholowym. Wtedy nie ma znaczenia wygląd samicy. Samo zbliżenie nie trwa zwykle dłużej niż trzy minuty. Dresiki służą jedynie jako reproduktory, bowiem po zapłodnieniu, zostawiają samice wraz z młodymi. Życie dresików jest przedmiotem badań dwóch światowej sławy naukowców: magistra Funkcjonariusza-Policji oraz prof. Sędziego. Zajmują się oni dokładnym badaniem życia i obyczajów dresików oraz prowadzą specjalny naukowy spis wszystkich dresików. Dzięki temu zoologowie w przyszłości będą mieli pełną wiedzę na temat tych ciekawych drapieżników.
**********************
PAPUGA (adwocatus)
Stworzenie niezwykle pożyteczne. Chroni inne zwierzęta często przed nimi samymi.
WYSTĘPOWANIE: Papugi żyją w izbach. Porozumiewają się między sobą w języku tylko dla siebie zrozumiałym. Przeciętny dresik nic z tego nie kapuje, ale cieszy się, kiedy słyszy głos papugi. Papuga bowiem żyje w symbiozie z dresikiem. Przeciętnie przypada kilka dresików na jedną papugę. Papuga tworzy skuteczny system immunologiczny, który chroni dresika przed systemem penitencjarnym.
BUDOWA: Papuga posiada dobrze rozwinięty głos oraz skrzydła, których używa wtedy kiedy ma coś ważnego do zakomunikowania. Podnosi wówczas jedno lub obydwa skrzydła, aby podkreślić wagę wydawanych przez siebie papugowych dźwięków. Nie jest to jednak, jak sądzi cześć ornitologów, taniec godowy. Jest to tylko uaktywnianie wspomnianego systemu immunologicznego.
ROZMNAŻANIE: Populacja papug kształtuje się zawsze wprost proporcjonalnie do stanu liczebności populacji dresików. Ponieważ ostatnio widać wyraśnie, że dresików w przyrodzie przybywa, stąd papugi mnożą się na potęgę.
NIE TYLKO DRESIK: W świecie zwierząt papuga budzi szacunek również wśród innych gatunków. Ostatnio telewizja często emituje programy przyrodnicze z orzełkiem w roli głównej (wcześniej był to lew, który zawsze występował w otoczeniu dwóch, trzech papug). Lew nie jest jednak typowym dresikiem, stąd jedna papuga raz na jakiś czas to dla niego za mało (i tak mu nie pomogły te papużki, bo lew siedzi w klatce). Ale lew to już historia, teraz (niedawno!) papuga chroniła gila (takiego ptaszka, żywiącego się zytom... to znaczy żytem). Ptak z ptakiem się dogadały i udało się. Gil lata na wolności, a lew siedzi, bo lwu brakowało polotu.
Temat: 1
sprzedam
---------------------------------------------------------
książki:
"Ćwiczenia laboratoryjne z chemii organicznej" -
Ewa Białecka-Florańczyk, Joanna Włostowska; wyd. V , SGGW 2002
stan bdb, cena: 8zł
"Urządzanie lasu" -
A. Bruchwald, T. Borecki, H.Olenderek i inne WIP-y
wyd. III, SGGW 2003, stan db, cena: 10zł
"Zbiór zadań z matmy dla studiów zaocznych w rolnikach"
B. Leszczyński i Kazieko twins; wyd. SGGW 1998, stan bdb, cena 5zł
"Rośliny naczyniowe runa leśnego"
Elżbieta Pancer-Kotejowa, Alicja Cwiekowa...
wyd. III; Kraków 2001, stan bdb+, cena 12zł
"Kormoran" z serii Monografie Przyrodnicze
Jerzy Przybysz; wyd. Klub Przyrodników 1997, stan bdb, cena 8zł
"Domki dla ptaków"
dr Carmen Rohrbach, tłum. Andrzej Kruszewicz; wyd. Multico 1997, str.72, stan bdb + gratis broszura: "Czy budki lęgowe rozwiążą problem ochrony dziuplaków?" 15 str., wyd. OTOP 1995; cena 15zł
"Domowe Akwarium Słodkowodne"
dr Jerzy Lewczuk, wyd. Państwowe wyd Rolnicze i leśne 1990, stan db; cena 8
"Ostoje Ptaków w Polsce"
wyd. OTOP 1994, str. 402, stan bdb; cena: 25zł
"Barczatka sosnówka"
wyd. LP, DGLP i IBL 1992 z serii: biblioteczka leśnika; mały format, str 153, stan db, cena 5zł
"Ptaki w parq i ogrodzie" - przewodnik kieszonkowy
Detlef Singer, wyd. Multico 1993, str. 93, stan bdb; cena 10zł
"Motyle" - przewodnik kieszonkowy
Geistmeier, wyd. Multico 1993, str. 95, stan bdb; cena 10zł
"Podręczny Leksykon Ptaków"
wyd. RTW 1998, mały format, str. 202, stan bdb; cena 5zł
"Prywatne życie ptaków"
David Attenborough, wyd. Muza 1999, duży format, twarda oprawa, str. 318, barwne zdjęcia i ciekawe opisy, stan bdb, cena 25zł
"Wielki Atlas Ptaków"
J. Hanzak, wyd. PWRiL 1981, twarda oprawa, str. 575, stan db/bdb; cena 15zł
"Wielki Atlas Owadów"
V.J. Stanek, wyd. PWRiL 1980, twarda oprawa, str. 545, stan db; cena 15zł
"Wielki Atlas Ryb"
S. Frank, wyd. PWRiL 1982, twarda oprawa, str. 558, stan bdb; cena 15zł
"Ptaki" - Leksykon
Einhard Bezzel tłum. A. Kruszewicz, wyd. Multico 2000, twarda oprawa, str. 542; książka polecana przez OTOP; cena 25zł
"Ekologia zwierząt drapieżnych Puszczy Białowieskiej"
B. i W. Jędrzejewscy, wyd. PWN 2001, twarda oprawa, str. 455, stan idealny;
cena 25zł
"13 wrót do leśnego królestwa" - Przewodnik po Leśnych Kompleksach Leś.
E. Pudlis, wyd. CILP i DGLP 2003, format A4, str. 55, stan bdb, cena 10 zł
-------------------------------------------------------------------
biuletyny:
"Kraska" - biuletyn Tow. Przyrodniczego Bocian
nr. 1-2/2002, 1-2/2004, 1-2/2005, 1-2 2006, str. 72-112; cena 2zł/szt.
"Kulon" - biuletyn 3-ech towarzystw przyrodniczych
tom 6 zeszyt 1-2/2001, str. 107; cena 2zł
"Parki Narodowe i Rezerwaty Przyrody" - biuletyn Białowieskiego PN
tom 23, rok 2004, str. 170; cena 2zł
"Ptasie Ostoje" - biuletyn OTOP-u
6/2002, 8/2005 z płytą CD "Siedliska i ostoje ptaków ginących w Polsce", 9/2005, stan idealny, str. ok 70 każdy. Cena całości 25zł
"Bociek" - biuletyn Klubu Przyrodników
83 3/2005, str. 43; cena 1zł
--------------------------------------------------------------
czasopisma:
"Głos Lasu"
2/03, 9/03, 3/04, 5/04, 6/04, 7/04; cena nominalna: 4zł/szt, u mnie 1zł/szt
"Poznajmy Las"
6/2000, 3/2003, 6/2003, 2/2005; cena nominalna: 5zł/szt, u mnie 1zł/szt
"Echa Leśne"
12/2002, 01/2003, 02/2003, 03/2003, 04/2003, 10/2003, 11/2003, 02/2004,
07/2004, 12/2004, 01/2005, 10/2005, 06/2006; cena nominalna: 5zł/szt, u mnie 1zł/szt
„Las Polski”
13-14/2004, 1-15/2005, 20/2005, 21/2005; cena nominalna: 4,3zł/szt, u mnie 1zł/szt
„Łowiec Polski”
11/2005; cena nominalna: 10zł/szt, u mnie 1zł/szt
„Brać Łowiecka”
11/2005; cena nominalna: 7zł/szt, u mnie 1zł/szt
„Parki Narodowe”
4/1997, 3/2000, 2/2001, 2/2003, 4/2003; cena nominalna: 3,7zł/szt, u mnie 1zł/szt
„Puszcza Kampinowska”
3/1997, 3/1998, 4/1998, 4/2002, 2/2003; cena nominalna: 2zł/szt, u mnie 1zł/szt
„Ptaki” – Kwartalnik OTOP-u
2/97, 2/02, 3/02, 4/02, 1/03, 2/03, 3/03, 1/04, 2/04, 4/04, 1/05, 2/05, 3/05, 4/05;
cena 1zł/szt.
„Woliera”
6/2003, 7,8/2004, 6/2005; cena nominalna: 11,9zł/szt, u mnie 1zł/szt
„Woliera – Ptaki wokół nas”
wydanie specjalne 2/2006; cena nominalna: 14,90zł/szt, u mnie 3zł/szt
„Przyroda Polska”
7/2004; cena nominalna: 6,2zł/szt, u mnie 1zł/szt
„Wiadomości Wędkarskie”
8/2004; cena nominalna: 6,8zł/szt, u mnie 1zł/szt
-------------------------------------------------------------------------------
płyty CD-ROM
„Płazy”
wydanie: Towarzystwo Przyrodnicze Bocian; cena 2zł
„Nie wolno wycinać starych drzew”
wydanie: WWF, cena 5zł
"Przewodnik Natura 2000 - siedliska i ostoje ptaków ginących w Polsce"
wydanie: OTOP, cena 5zł
-------------------------------------------------------------------------------
do każdego zamówienia dodaje gratisy w formie folderów-książeczek:
np. „Lasy w Polsce 2005”
„Zadrzewienia Śródpolne”
„Krajowy program środowiskowy” – przewodnik
„Sowy”
„Bocian Biały” – poradnik praktycznej ochrony
„Nasze środowisko”
„Ochrona Błotniaka Stawowego”
„Rośliny naczyniowe zagrożone wymarciem”
i inne...
zapraszam
gg 4687004
e-mail: zygmunto@op.pl
tel. 697 649 910
Temat: Klimat nie dla ptaków
Klimat nie dla ptaków
Adam Wajrak 2009-03-09, ostatnia aktualizacja 2009-03-08 15:35:40.0
Naukowcy znajdują coraz silniejsze dowody na to, że ocieplanie się klimatu wpływa na rozmieszczenie gatunków ptaków. - To już nie są przewidywania i prognozy, tylko zmiany zachodzące tu i teraz. I wyglądają bardzo niepokojąco - alarmują.
Być może w Polsce już pojawiały się pierwsze bataliony. Jeżeli w kwietniu pogoda dopisze, na podmokłe biebrzańskie łąki przylecą stada tych ptaków i będą odbywać jedne z najbardziej efektownych toków. Samce, strosząc piękne kryzy wokół karków, będą walczyć o niepozorne samice. Czasem tylko na niby, czasem zupełnie na serio. Ciekawe było to, że dotychczas nie udało się znaleźć dwóch samców o identycznym godowym upierzeniu. Dziś ornitolodzy zwracają uwagę na coś innego. Otóż w połowie lat 80. nad Biebrzą po godach zostawało około 200 samic. Wysiadywały tu jaja i wychowywały pisklęta. W 1999 roku widziano już tylko trzy samice. Dziś nawet nie wiadomo, czy jest choć jedno gniazdo każdego roku. Bataliony tokują u nas, ale gniazda zakładają daleko na północ i wschód od naszego kraju.
Naukowcy uważają, że przyczyną takich zachowań ptaków są zmiany w środowisku, głównie osuszanie łąk przez człowieka. Ale nie tylko. Biebrza, owszem, robi się sucha, ale zawdzięcza to też ocieplającemu się klimatowi. Łąki nie są zalewane, bo po bezśnieżnych zimach nie ma wiosennych roztopów. Wygląda więc na to, że batalion znika z naszych łąk przez zmiany klimatyczne. To jednak były dotąd tylko przypuszczenia, na które nie ma twardych dowodów.
Ptaki w kopercie
Każdy gatunek ma coś, co naukowcy nazywają kopertą klimatyczną. Tak określa się klimatyczne warunki brzegowe jego występowania. Koperta klimatyczna stała się słynna, gdy w 2007 roku ukazał się opublikowany przez BirdLife International "Atlas klimatyczny europejskich ptaków lęgowych". Nakładając te wymagania na prognozowane zmiany klimatu, autorzy atlasu otrzymali zasięgi, w jakich europejskie ptaki będą występować w przyszłości. Niektóre wyginą, bo nie będą miały gdzie się przemieścić. Najbardziej dostanie się ptakom z rejonów arktycznych oraz niektórym gatunkom zamieszkującym Półwysep Iberyjski.
Z Polski po 2070 roku ma zniknąć - według atlasu - 16 gatunków, w tym żuraw, słowik szary, sieweczka obrożna, dziwonia i świergotek łąkowy. 42 gatunki mają zmniejszyć tereny swojego występowania o połowę, np. czajka i sowa uszata.
Wydawało się, że wizja zaproponowana przez twórców atlasu ma sens. Nie upłynął jednak nawet rok, gdy prognozy te zostały odrzucone przez szkockich naukowców z Instytutu Macaulay i amerykańskich badaczy z Uniwersytetu Princeton. Wykazali oni, że przewidywanie zasięgu gatunków na podstawie koperty klimatycznej do niczego nie prowadzi. To, że jakiś ptak nie występuje w danym miejscu, jest w większym stopniu zasługą człowieka niż klimatu. Działanie koperty klimatycznej może być "przykryte" przez inne czynniki, np. takie jak ukształtowanie kontynentu. Przecież jego granice ograniczają występowanie.
Przyłożyć prognozy do teraźniejszości
Twórcy atlasu nie dali jednak za wygraną. Część z nich znalazła się w zespole naukowców z Wielkiej Brytanii i Czech, którzy dokonali rzeczy niebywale prostej. Sprawdzili, czy założenia koperty klimatycznej się sprawdzają, tzn. czy ich prognozy przekładają się na obecnie obserwowane zmiany w populacjach europejskich gatunków. Zaskakujące wyniki zostały opublikowane niedawno w internetowym czasopiśmie "PloS ONE". Porównania były możliwe dzięki temu, że od lat w wielu krajach, w tym w Polsce, prowadzony jest monitoring pospolitych ptaków lęgowych. Polega on na tym, że na powierzchniach o obszarze kilometra kwadratowego ptaki liczone są tą samą metodą. Takich powierzchni w Polsce jest już 546. Program wystartował w Europie w 1980 roku, u nas jest prowadzony przez Ogólnopolskie Towarzystwo Ochrony Ptaków od roku 2000. Badania finansuje Główny Inspektorat Ochrony Środowiska.
Porównania okazały się strzałem w dziesiątkę. U 122 gatunków stwierdzono silną zależność między przewidywanymi zmianami a tym, co działo się i dzieje z nimi obecnie. Przy czym tylko 30 gatunków zwiększyło swój zasięg, aż u 92 się on skurczył.
Będzie żołna, a nie bekas
W całej Europie, w tym też w Polsce, wyraźnie lepiej mają się gatunki ciepłolubne, takie jak kolorowa żołna. Jej kolonie coraz częściej pojawiają się nawet na północy kraju. Żołny kopią norki w ścianach skarp i piaskowych wyrobisk.
Podobnie zaczyna powoli wzrastać populacja żywiącego się dużymi owadami dudka. Coraz lepiej ma się sierpówka, która kilkadziesiąt lat temu zaczęła zwycięski marsz na północ z południa Europy. Lepiej też wybitnie ciepłolubnej wildze.
Ale są również przegrani, czyli ptaki, u których spadek liczebności potwierdza przewidywania. Ubywa sikory czarnogłówki, która sama potrafi wydłubać sobie dziuplę w spróchniałym pniu. Coraz mniej jest orzechówki, której występowanie, szczególnie na nizinach, związane jest ze świerkiem - ten gatunek drzewa zanika, gdy robi się cieplej. Wreszcie źle dzieje się z bekasem. Ten niewielki ptak siewkowaty, który w czasie lotu miłosnego wydaje buczący głos, przepuszczając powietrze przez pióra ogona, zamieszkuje wilgotne łąki i niewielkie bagienka, których jak dotąd nawet pomimo akcji osuszania nie brakowało. Ocieplanie się klimatu może jednak przyspieszać ich wysychanie. I nie chodzi nawet o brak miejsc do założenia gniazda. - Łąka, która teraz szybciej wysycha, staje się zupełnie nieprzydatna, jeśli chodzi o zdobywanie pokarmu. Bekas szuka bezkręgowców, wtykając swój długi dziób w miękką glebę. Gdy ta zaschnie, nie ma o tym mowy, poza tym ptaki nie mogą powtórzyć lęgu, jeśli stracą pierwszy np. przez drapieżniki - wyjaśnia dr Przemysław Chylarecki z Muzeum i Instytutu Zoologii PAN. Podobnie może być też z czajką, którą badacze zaliczają do dziesięciu gatunków, które najszybciej giną.
- Nasza praca pokazuje, że efekty zmian klimatycznych widać tu i teraz. U trzech czwartych gatunków są one negatywne, czyli liczebność ptaków zmniejsza się. Przy czym trzeba dodać, że dotychczas mieliśmy do czynienia z bardzo małym wzrostem temperatury. Najgorsze dopiero przed nami - podsumowuje jeden z autorów pracy w "PloS ONE" dr Richard Gregory.
żródło
Temat: 1
Klimat nie dla ptaków
Adam Wajrak 2009-03-09, ostatnia aktualizacja 2009-03-08 15:35:40.0
Naukowcy znajdują coraz silniejsze dowody na to, że ocieplanie się klimatu wpływa na rozmieszczenie gatunków ptaków. - To już nie są przewidywania i prognozy, tylko zmiany zachodzące tu i teraz. I wyglądają bardzo niepokojąco - alarmują.
Być może w Polsce już pojawiały się pierwsze bataliony. Jeżeli w kwietniu pogoda dopisze, na podmokłe biebrzańskie łąki przylecą stada tych ptaków i będą odbywać jedne z najbardziej efektownych toków. Samce, strosząc piękne kryzy wokół karków, będą walczyć o niepozorne samice. Czasem tylko na niby, czasem zupełnie na serio. Ciekawe było to, że dotychczas nie udało się znaleźć dwóch samców o identycznym godowym upierzeniu. Dziś ornitolodzy zwracają uwagę na coś innego. Otóż w połowie lat 80. nad Biebrzą po godach zostawało około 200 samic. Wysiadywały tu jaja i wychowywały pisklęta. W 1999 roku widziano już tylko trzy samice. Dziś nawet nie wiadomo, czy jest choć jedno gniazdo każdego roku. Bataliony tokują u nas, ale gniazda zakładają daleko na północ i wschód od naszego kraju.
Naukowcy uważają, że przyczyną takich zachowań ptaków są zmiany w środowisku, głównie osuszanie łąk przez człowieka. Ale nie tylko. Biebrza, owszem, robi się sucha, ale zawdzięcza to też ocieplającemu się klimatowi. Łąki nie są zalewane, bo po bezśnieżnych zimach nie ma wiosennych roztopów. Wygląda więc na to, że batalion znika z naszych łąk przez zmiany klimatyczne. To jednak były dotąd tylko przypuszczenia, na które nie ma twardych dowodów.
Ptaki w kopercie
Każdy gatunek ma coś, co naukowcy nazywają kopertą klimatyczną. Tak określa się klimatyczne warunki brzegowe jego występowania. Koperta klimatyczna stała się słynna, gdy w 2007 roku ukazał się opublikowany przez BirdLife International "Atlas klimatyczny europejskich ptaków lęgowych". Nakładając te wymagania na prognozowane zmiany klimatu, autorzy atlasu otrzymali zasięgi, w jakich europejskie ptaki będą występować w przyszłości. Niektóre wyginą, bo nie będą miały gdzie się przemieścić. Najbardziej dostanie się ptakom z rejonów arktycznych oraz niektórym gatunkom zamieszkującym Półwysep Iberyjski.
Z Polski po 2070 roku ma zniknąć - według atlasu - 16 gatunków, w tym żuraw, słowik szary, sieweczka obrożna, dziwonia i świergotek łąkowy. 42 gatunki mają zmniejszyć tereny swojego występowania o połowę, np. czajka i sowa uszata.
Wydawało się, że wizja zaproponowana przez twórców atlasu ma sens. Nie upłynął jednak nawet rok, gdy prognozy te zostały odrzucone przez szkockich naukowców z Instytutu Macaulay i amerykańskich badaczy z Uniwersytetu Princeton. Wykazali oni, że przewidywanie zasięgu gatunków na podstawie koperty klimatycznej do niczego nie prowadzi. To, że jakiś ptak nie występuje w danym miejscu, jest w większym stopniu zasługą człowieka niż klimatu. Działanie koperty klimatycznej może być "przykryte" przez inne czynniki, np. takie jak ukształtowanie kontynentu. Przecież jego granice ograniczają występowanie.
Przyłożyć prognozy do teraźniejszości
Twórcy atlasu nie dali jednak za wygraną. Część z nich znalazła się w zespole naukowców z Wielkiej Brytanii i Czech, którzy dokonali rzeczy niebywale prostej. Sprawdzili, czy założenia koperty klimatycznej się sprawdzają, tzn. czy ich prognozy przekładają się na obecnie obserwowane zmiany w populacjach europejskich gatunków. Zaskakujące wyniki zostały opublikowane niedawno w internetowym czasopiśmie "PloS ONE". Porównania były możliwe dzięki temu, że od lat w wielu krajach, w tym w Polsce, prowadzony jest monitoring pospolitych ptaków lęgowych. Polega on na tym, że na powierzchniach o obszarze kilometra kwadratowego ptaki liczone są tą samą metodą. Takich powierzchni w Polsce jest już 546. Program wystartował w Europie w 1980 roku, u nas jest prowadzony przez Ogólnopolskie Towarzystwo Ochrony Ptaków od roku 2000. Badania finansuje Główny Inspektorat Ochrony Środowiska.
Porównania okazały się strzałem w dziesiątkę. U 122 gatunków stwierdzono silną zależność między przewidywanymi zmianami a tym, co działo się i dzieje z nimi obecnie. Przy czym tylko 30 gatunków zwiększyło swój zasięg, aż u 92 się on skurczył.
Będzie żołna, a nie bekas
W całej Europie, w tym też w Polsce, wyraźnie lepiej mają się gatunki ciepłolubne, takie jak kolorowa żołna. Jej kolonie coraz częściej pojawiają się nawet na północy kraju. Żołny kopią norki w ścianach skarp i piaskowych wyrobisk.
Podobnie zaczyna powoli wzrastać populacja żywiącego się dużymi owadami dudka. Coraz lepiej ma się sierpówka, która kilkadziesiąt lat temu zaczęła zwycięski marsz na północ z południa Europy. Lepiej też wybitnie ciepłolubnej wildze.
Ale są również przegrani, czyli ptaki, u których spadek liczebności potwierdza przewidywania. Ubywa sikory czarnogłówki, która sama potrafi wydłubać sobie dziuplę w spróchniałym pniu. Coraz mniej jest orzechówki, której występowanie, szczególnie na nizinach, związane jest ze świerkiem - ten gatunek drzewa zanika, gdy robi się cieplej. Wreszcie źle dzieje się z bekasem. Ten niewielki ptak siewkowaty, który w czasie lotu miłosnego wydaje buczący głos, przepuszczając powietrze przez pióra ogona, zamieszkuje wilgotne łąki i niewielkie bagienka, których jak dotąd nawet pomimo akcji osuszania nie brakowało. Ocieplanie się klimatu może jednak przyspieszać ich wysychanie. I nie chodzi nawet o brak miejsc do założenia gniazda. - Łąka, która teraz szybciej wysycha, staje się zupełnie nieprzydatna, jeśli chodzi o zdobywanie pokarmu. Bekas szuka bezkręgowców, wtykając swój długi dziób w miękką glebę. Gdy ta zaschnie, nie ma o tym mowy, poza tym ptaki nie mogą powtórzyć lęgu, jeśli stracą pierwszy np. przez drapieżniki - wyjaśnia dr Przemysław Chylarecki z Muzeum i Instytutu Zoologii PAN. Podobnie może być też z czajką, którą badacze zaliczają do dziesięciu gatunków, które najszybciej giną.
- Nasza praca pokazuje, że efekty zmian klimatycznych widać tu i teraz. U trzech czwartych gatunków są one negatywne, czyli liczebność ptaków zmniejsza się. Przy czym trzeba dodać, że dotychczas mieliśmy do czynienia z bardzo małym wzrostem temperatury. Najgorsze dopiero przed nami - podsumowuje jeden z autorów pracy w "PloS ONE" dr Richard Gregory.
Adam Wajrak
źródło
Temat: ="nd();" >DIETA KOSZATNICZEK inny punkt widzenia
Ponieważ ostatnio nie miałem dość czasu, aby ustosunkować się do wypowiedzi Katiep, chciałem powrócić do tematu. Tak się, stał że Katiep poruszył, kilka istotnych zagadnień, które wymagają wyjaśnienia. Pamiętam o „zawieszeniu broni”, więc wszelkie osobiste komentarze wycinam do zera starając się skupić na samym tekście.
Gepard – oto fragment encyklopedycznego opisu:
„Pożywienie: Gazele, impale oraz ogólne kopytne małej i średniej wielkości, zające i inne drobne ssaki, ptaki.”
Dieta drapieżników jest bardzo ciekawa, dlatego mogę dodać, iż gepard i wszystkie koty drapieżnie jedzą jeszcze… ziółka i trawę, podobnie jak nasze domowe psy. Po pierwsze mięso, skóra, kości i krew to bardzo pożywny pokarm, ale nie zawiera wszystkich witamin, po drugie zioła wspomagają trawienie i pomagają oczyszczać przewód pokarmowy. A o tym jak ważna dla kotów i psów jest właściwa dieta, możecie przekonać się niemal z każdej książki przeznaczonej dla hodowców. Mniej wymagających zapraszam przed telewizor. A sami zobaczycie jak wygląda kotek, który został wyprany nie w tym pro… (uups – to nie ta reklama) kotek, który się źle odżywiał i taki, który wie, co to znaczy zrównoważona, bogata we wszystkie składnik odżywcze dieta, bo stosował produkty firmy…
Dieta koszatniczki znacznie różni się od diety dzikich kotów, jednak w jej życiu również zdarzają się momenty, kiedy staje się „krwiożercza”, dzieje się to wtedy, kiedy jej organizm jest wyczerpany i niema czasu na dłuższą regeneracje, gdyż trzeba wykarmić młode – czyli po porodzie. Samiczka koszatniczki zjada swoje własne łożysko. Dlatego, po urodzeniu młodych, najlepiej jest nie przeszkadzać i pozwolić dokonać samiczce tego krwiożerczego aktu.
Zapewniam wszystkich że tam gdzie jest ojczyzna naszych koszy , które trzymamy w domu rzadnych DĘBÓW nie ma!!!!!!!!!!!!!! w ogóle w rejonie wystepowania Octodon degus czyli koszatniczki zwyczajnej drzew jest jak na lekarstwo i tylko w strefie granicznej.
Najpierw trzeba by ustalić, gdzie jest ta ojczyzna naszych koszy (Octodon degus)
Ponieważ, atlasy przyrodnicze i opisy encyklopedyczne podają tylko te miejsca, gdzie jest ich najwięcej, dlatego troszeczkę różną się od siebie.
Generalnie większość stronek w necie podaje, iż koszatniczki występują od Peru po Chile i Argentynę. Natomiast w encyklopedii Wiem (wiem.onet.pl) możemy przeczytać że, „Zamieszkuje tereny leśnie Andów w obrębie Peru i Chile”
kolejna informacja z netu „Jako najbardziej rozpowszechniony gatunek ssaka w Chile - koszatniczki traktowane są tam jak szkodniki - nie obawia się bliskości człowieka i zamieszkuje ogrody, sady, obszary rolnicze i karczowiska”
Czy od Peru po Chile i Argentynę, na terenach leśnych Andów oraz w ogrodach i sadach „nie ma żadnych dębów” i „drzew jest jak na lekarstwo” – pozostawiam Wam do oceny drodzy forumowicze.
Zdezorientowanych odsyłam jeszcze raz do stronki:
http://www.chile.com/tpl/...d_articulo=1895
I jeszcze jeden cytat tym razem z Encyklopedii zwierząt – ssaki „Cechy :Ubarwienie brunatnoszare, spód jaśniejszy, gęste futerko. Zamieszkuje lasy i zarośla; kopie nory; żywi się roślinami.”
Gdybyśmy nagle chcieli zmienic dietę na tę z Chile na pewno odbiłoby się to NEGATYWNIE na ich zdrowiu.Wg panujacych norm które tyczą się człowieka nalezy spozywać kuchnie kraju w którym dana osoba się urodziła i mieszkała przez pierwsze lata zycia.
Jest to obiegowa opinia niemająca potwierdzenia we współczesnej dietetyce, koszatniczki od setek tysięcy lat zamieszkują leśnie tereny Andów i na drodze ewolucji dostosowały się do lokalnych warunków, w Europie są obecne, co najwyżej od kilkudziesięciu lat, a ewolucja jak wiadomo tak szybka nie jest. Natomiast, jeżeli chodzi o „normy które tyczą się człowieka” to już inny problem. Ja w każdym razie trochę podróżuję po świecie i zawsze preferuję kuchnię lokalną.
.wiemy BARDZO DOKŁADNIE że zwierzeta zyjace w strefie suchej , półsuchej nie moga spozywac pokarmów wysokokalorycznych ani tych zawierających cukry proste i dwucukry( cukry złozone ) a reszte cukrów złozonych czyli np skrobia i celuloze powiedzmy ze mogą ( choc jest to kontrowersyjne stwierdzenie bo celuloza jest w drewnie którego zbytnio w ich ojczyznie nie ma ).
Wydaje mi się, że Katiep w tym jednym złożonym zdaniu chciał przekazać trzy myśli
Pierwsza to pewne dietetyczne uogólnienie dotyczące wszystkich zwierząt żyjących jak to autor określił w „strefie suchej, półsuchej” – dla mnie troszkę dziwne i nie całkiem zrozumiałe.
Druga myśl to, że w tej „strefie” celuloza jest mocno deficytowym towarem
I trzecia, że zwierzęta w tej „strefie” (lub koszatniczki) z cukrów złożonych najczęściej spożywają skrobię, bo celulozy „zbytnio w ich ojczyźnie nie ma”
Celuloza to nie tylko drewno, ale także inne części roślin, występuje w liściach i łodygach trawach i zbożach (we wszystkich częściach). Błonnik, który jest potrzebny również nam to też celuloza. Organizmy wyższe w tym ssaki nie potrafią trawić celulozy, dlatego obniża ona wartość energetyczną spożywanych pokarmów i wspomaga perystaltykę jelit. Dla pełnej jasności u przeżuwaczy i innych roślinożernych ssaków w przewodzie pokarmowym znajdują się specjalne szczepy symbiotycznie żyjących bakterii, które rozkładają celulozę. Natomiast zbyt dużej ilość skrobi w pokarmie nie poleca się, bo jest ona wysokokaloryczna i powoduje tycie.